Kącik Stali Mielec #5: Po meczu z Rakowem.

W sobotę odbył się kolejny mecz PKO BP Ekstraklasy, Raków Częstochowa podejmował u siebie Stal Mielec. Mecz zakończył się wynikiem 2-0 i wydaje się to sprawiedliwy rezultat, zespół z Mielca miał duże problemy z grą ofensywną i znowu pozytywów nie było zbyt wiele.

Przedstawię Wam moją opinię na temat gry „Biało-Niebieskich”:

Mateusz Kochalski

Co prawda 2 gole wpuścił, ale moim zdaniem w żadnym nie był winny i ogólnie zaliczył kilka dobrych interwencji.

Kamil Pajnowski

Według mnie zagrał solidnie. Można się przyczepiać do celności podań i tego, że w pierwszej części większość ataków szła Jego stroną, ale w mojej opinii był to bardziej problem Getka, a Kamil dobrze wywiązywał się z zadań defensywnych.

Mateusz Matras

W pierwszej połowie zagrał świetnie, wszystko przecinał i dobrze krył, ale druga połowa była już zdecydowanie gorsza. Tragedii może nie było i dalej nieźle wykonywał swoje zadania, ale zdecydowanie za dużo było sytuacji, gdzie ofensywni zawodnicy Mu uciekali.

Marco Ehmann

Dalej nie jestem przekonany do Jego umiejętności. Wielkiego błędu nie popełnił, ale dosyć dużo groźnych sytuacji Raków stwarzał po Jego błędach. Drugi gol to również Jego „zasługa”, ale nie krytykowałbym Go jakoś bardzo, ponieważ głównym winowajcą jest Piotr W.

Krystian Getinger

Mam nadzieję że był to ostatni mecz Krystiana w pierwszej 11. Nawet nie był to „Getkowy występ”, tradycyjnie w grze do przodu się nie popisał (na początku coś próbował, ale dla mnie za mało, a później już nie było nawet tego za mało), w obronie się pięknie skompromitował. I nawet nie chodzi mi o pierwszy gol (tutaj też popełnił błąd), cały występ był bardzo zły i Drachal zrobił z Getka juniora, a przecież jest na odwrót.

Michał Trąbka

Trudno tu o ocenę, ale dla mnie był to raczej średni występ. Co prawda starał się przyspieszać grę, zaliczył kilka odbiorów i widać było chęć walki, ale nie można mieć tylu niecelnych podań.

Piotr Wlazło

To była czysta kompromitacja. Z celnością podań miał duży problem, ciągle zwalniał grę (również jak była okazja na kontratak), przy obu golach był głównym winowajcą, kilka razy niepotrzebnie faulował rywali i nie spieszył się z powrotami do obrony.

Łukasz Gerstenstein

To był zupełnie inny Gerry, niż nas przyzwyczaił. Dalej w defensywie nie było idealnie, ale było widać poprawę, niestety nie może być tak pięknie i w ofensywie nie zrobił absolutnie nic.

Koki Hinokio

Do mniej więcej 27 minuty był niewidoczny, potem było lepiej oraz kilka razy pokazał swoje umiejętności, ale było tego trochę za mało i moje oczekiwania były większe.

Maciej Domański

Średni występ. Co prawda przez większość meczu był bardzo aktywny, ale ta aktywność nic nie wnosiła, większość sytuacji to były podania na alibi, albo bezsensowne cofanie się do linii defensywy

Ilya Shkurin

Na początku kompletnie nie było widać chęci ataku na piłkę (pomijam brak walki o górne piłki, wiadomo maska i kontuzja), potem zaczął walczyć, ale był raczej osamotniony w okolicach pola karnego, więc nie oczekujmy zbyt wiele.

Kai Meriluoto

Niewidoczny.

Mateusz Stępień

Zagrał zdecydowanie lepiej w ofensywie od Gerrego, ale obrona zaczęła przeciekać.

Krzysztof Wolkowicz

Według kibiców nie wyszedł na boisko, ale dla mnie zagrał zdecydowanie lepiej od Getka, był bardziej aktywny w przodzie, a z tyłu też zagrał lepiej od konkurenta.

Matthew Guillaumier

Był to słaby występ i zazwyczaj zwalniał grę, albo był niewidoczny, ale biorąc pod uwagę jakość występu Piotra W, nie było tak źle.

Leandro

O Leo jeszcze coś się później pojawi, ale co do Jego występu: bardzo nie obnizyl poziomu, ale było widać że nie jest środkowym obrońcą.


Podsumowanie

Kolejny raz nie mamy pomysłu na rozegranie piłki… i nawet nie mam wielkich zastrzeżeń do gry na 0-0, ale jak tak grasz, to musisz mieć pomysł na rozegranie kontry, a jak nie masz to chociaż wytrenuj stałe fragmenty gry, tutaj nawet tego nie było…

O stylu już trochę napisałem, ale jeszcze apropo gry na 0-0: biorąc pod uwagę jakość Rakowa była ona uzasadniona i najbardziej logiczna, ale po golu nie można dalej tak grać, przecież nie było już nic do stracenia, a my dalej nisko broniliśmy, dalej atak wyglądał jakby Stal była drugoligowym klubem i dalej po boisku biegali sabotażysta Piotr W i bardzo słaby Getek.

Co do trenera: według mnie będzie ciężko o rozwój z trenerem Kieresiem, ale czas na ewentualną decyzję będzie po meczu z Ruchem. Liczyłem na 7 punktów, jest 5, super nie jest, ale czytając opinie niektórych kibiców mam wrażenie że zdobyliśmy 0 „oczek” i świat się wali. Czego oczekuję od trenera Kieresia?

  1. Brak świętych krów
  2. Pomysłu na grę, zamiast przebłysków
  3. Przynajmniej 3 punktów (liczę na 4)

I jeszcze jedno – transfery: chcemy ściągnąć tego Łotysza na prawe wahadło? Super. Szukamy prawonożnego środkowego obrońcy? Rozumiem, możemy nie ufać Bertowi. Problem jest taki, że obie pozycje mamy zabezpieczone, a nikt nie mówi o szukaniu lewonożnego środkowego obrońcy, gdzie jest tylko Pajno, teraz Kamil złapał kontuzję i za Niego wchodzi Leo… Żeby było jasne: nic nie mam do Leo i według mnie powinien grać więcej, ale to nie jest stoper, Jego atutem jest gra do przodu, a nie bronienie.

Osobiście na Radomiaka wyszedłbym tak:

Kochal

Bert [1]– Matras – Ehmann

Gerry – Gulli [2]– Koki – Wolko[3]

Doman – Trąbka[4]

Ilya

[1] Po meczu z Puszczą są jakieś wątpliwości, ale dla mnie Marco jest jedynym kandydatem do zastąpienia Kamila, a Bert jest naturalnym zastępcą dla Rumuna.

[2] Biorąc pod uwagę formę, a w szczególności ostatni mecz, Piotr W powinien dostać przynajmniej miesięczny odpoczynek od gry.

[3] Getek ewidentnie potrzebuje odpoczynku, a Jego zmiennikiem jest Wolko, choć Leo raczej nie byłby gorszy.

[4] Jest to bardzo nierealne, ale uważam, że zarówno dla Michała, jak i dla Kokiego byłaby to roszada na plus