Jeśli ciekawi Was co słychać u naszych rodaków występujących na co dzień za granicą, to zapraszam do zapoznania się z przeglądem najciekawszych informacji na ich temat z ostatniego miesiąca. Dowiecie się: jakich ruchów transferowych dokonali, jak wygląda ich forma, jak prezentowali się oni i ich drużyny w eliminacjach do europejskich pucharów oraz na jakie zmiany klubów zdecydowali się ci młodsi zawodnicy.
Transfery
Polacy w ciągu ostatniego miesiąca zmieniali kluby ze sporą intensywnością. Wybrałem 14 najważniejszych i najciekawszych transferów naszych zawodników.
Kevin Komar po spadku z Puszczą Niepołomice z Ekstraklasy postanowił poszukać szczęścia poza naszymi granicami. Wybór padł na Cypr. Z usług 22-letniego bramkarza postanowił skorzystać AEK Larnaca – pucharowy pogromca Legii. Zdobywca Pucharu Cypru będzie rywalizował tegorocznej edycji Ligi Konferencji Europy, więc Polak może liczyć na swój debiut w rozgrywkach europejskich.
Jakub Piotrowski, po trzech latach spędzonych w Łudogorcu, gdzie był zupełną gwiazdą ligi i kapitanem drużyny, zdecydował się na ruch do ligi TOP 5. Nieco ponad rok temu mówiło się o zainteresowaniu ze strony hiszpańskiego Villarealu, lecz do transferu nie doszło, a teraz po reprezentanta Polski zgłosiło się włoskie Udinese prowadzone przez Kostę Runjaica, który miał już przyjemność współpracować z polskim pomocnikiem podczas pracy w Pogoni Szczecin. Piotrowski zadebiutował na boiskach Serie już w pierwszej kolejce. Pojawił się wówczas na ostatnie 17 minut meczu przeciwko Veronie, a już tydzień później wyszedł w podstawie na sensacyjnie wygrane 2:1 starcie z Interem Mediolan.
Tym razem bardziej egzotycznie. Piotr Parzyszek, po nieudanej walce o awans na zapleczu belgijskiej ekstraklasy z RWDM, którego był kapitanem, przeniósł się w nieco chłodniejsze miejsce, a mianowicie do ligi fińskiej. Jego nowym klubem został jeden z potentantów tamtejszych rozgrywek – KuPS. Nowa drużyna 31-letniego napastnika jest obecnym mistrzem Finlandii i walczy o obronę tytułu. Już wkrótce rozpoczną również rywalizację w Lidze Konferencji. Parzyszek notuje solidne wejście do zespołu. Po pierwszych trzech ligowych meczach ma na koncie dwie asysty, a opinie wśród kibiców na jego temat są pozytywne.
Przemysław Frankowski nie zachwycił tureckich fanów swoją przygodą w Galatasaray, więc Mistrz Turcji zdecydował się na wypożyczenie polskiego wahadłowego. Pojawiła się informacja, jakoby reprezentant Polski pojawił się na liście życzeń Juventusu. Do tego ruchu nie doszło. Frankowski wrócił do Francji – kraju, gdzie spędzał najlepsze lata swojej kariery Rennes wypożyczyło naszego kadrowicza i zapewniło sobie opcję jego wykupu. Po pierwszych kolejkach można dojść do wniosku, że 30-latek będzie otrzymywał wiele szans i raczej rzadko będzie oglądał mecze z ławki.
Zostajemy we Francji, ale tym razem o ruchu wewnętrznym. Radosław Majecki zmienił Monaco, w którym na końcówkę sezonu stracił miejsce w bramce, na Brest, gdzie przychodzi jako „jedynka”, choć został tylko wypożyczony. On, jak i jego cała nowa drużyna nie notuje najlepszego wejścia w sezon. W pierwszej kolejce Ligue 1 skapitulował trzykrotnie, a dwa tygodnie w później, mimo dobrego wejścia w mecz (7/7 udanych interwencji), to on w głównej mierze przegrał mecz swojej drużynie. W 55. minucie otrzymał czerwoną kartkę po nieudanym wyjściu za pole karne, a Brest przegrało z Lens 1:3.
Radosław Majecki został nowym zawodnikiem Brest.
25-latek w minionym sezonie rozegrał w barwach Monaco 15 meczów w Ligue 1 i 8 w Lidze Mistrzów. Łącznie zaliczył 5 czystych kont.
Brest to ósma drużyna poprzedniego sezonu Ligue 1🇫🇷#Majecki #Brest #Ligue1 #modanafrancje https://t.co/Z12WZt0xFo— Przemek Dziubiński (@Przemek_Dziub) August 9, 2025
Mateusz Wieteska zupełnie nie odnalazł się w Cagliari. Drugą połowę minionego sezonu spędził na wypożyczeniu w PAOKu Saloniki. Podczas trwającego jeszcze okienka transferowego musiał poszukać nowego klubu, aby regularnie grać. Zgłosił się po niego świeżo upieczony beniaminek tureckiej Super Lig – Kocaelispor. Jego przygoda w Turcji rozpoczęła się w najgorszy możliwy dla piłkarza sposób. W swoim debiucie całkowicie zerwał więzadła krzyżowe w prawym kolanie. Możliwe, że kontuzja ta wyklucza go z gry nawet do końca sezonu.
Mateusz Wieteska został nowym zawodnikiem świeżo upieczonego beniaminka tureckiej Super League – Kocaelisporu.
28-latek w minionym sezonie grał w Cagliari i PAOKu i zagrał łącznie w 15 meczach.#Wieteska #kocaeliyanıyor https://t.co/xCtJhracmR— Przemek Dziubiński (@Przemek_Dziub) July 30, 2025
Zostajemy przy transferach z Serie A do Kocaelisporu. Kolejnym Polakiem, który obrał ten kierunek jest Karol Linetty. Były reprezentant Polski opuszcza Półwysep Apeniński po 9 latach. Przez 4 sezony występował w barwach Sampdorii, a kolejne 5 spędził w Torino. Teraz zdecydował się na grę w słabszej lidze przy wyższym kontrakcie. Nie ma łatwego początku, w dwóch meczach zagrał łącznie zaledwie godzinę i nie pokazał nic szczególnego. Można być jednak spokojnym o to, że zapisze się jeszcze w pamięci tureckich kibiców.
Kamil Bielik nie miał łatwego czasu w Birmingham w drugiej części sezonu po spadku do League One. Stracił opaskę kapitańską oraz miejsce w składzie, na co wpływ miały urazy. Po awansie jego klubu do Championship, wiedział, że zmiana otoczenia będzie dla niego najlepsza. Ostatecznie trafił do West Bromu, występującego od dłuższego czasu na zapleczu Premier League, mającego w tym sezonie apetyt na awans do elity. 27-latek wciąż czeka na swój debiut.
Nicola Zalewski nie miał czego szukać w Romie, która go wychowała. Sensacyjnie, trafił do Interu Mediolan na życzenie ówczesnego trenera Nerazzurrich – Simone Inzaghiego. Po przegranym finale ligi mistrzów i przegranej walce o Mistrzostwo Włoch, Inzaghi został zwolniony, a jego przyszłość w Interze stanęła pod znakiem zapytania. Przed startem rozgrywek na wykupienie 23-latka zdecydowała się Atalanta Bergamo. Trzecia drużyna poprzedniego sezonu Serie A zapłaciła za reprezentanta Polski 17 mln €. Po pierwszych dwóch kolejkach, Nicola zbiera bardzo dobre opinie wśród ekspertów i wiele wskazuje na to, że będzie on jedną z kluczowych postaci w tym roku dla drużyny Ivana Jurica.
Nicola Zalewski został nowym zawodnikiem Atalanty.
W minionym sezonie w barwach Interu i Romy zagrał w 23 meczach, w których zdobył 1 bramkę i zaliczył 1 asystę.
Atalanta zapłaciła za 23-latka 17 mln euro.#Zalewski https://t.co/XYWg48qVhd— Przemek Dziubiński (@Przemek_Dziub) August 17, 2025
Szymon Włodarczyk wszedł z drzwiami do Sturmu Graz, gdy w 2023 roku odszedł z Górnika na rzecz drużyny austriackiej i na starcie swojej przygody zdobywał bramkę za bramką. Jego sen o karierze w Austrii szybko się skończył, kiedy częściej mecze oglądał z ławki, aniżeli w nich występował. Wypożyczenie do Salernitany, można powiedzieć, że wyjęło mu rok z kariery. Kompletnie się tam nie odnalazł. Teraz trafił do beniaminka Eredivisie – Excelsioru, gdzie powoli zaczyna się wdrażać i łapać minuty. W pierwszych dwóch meczach zagrał łącznie ponad 70 minut, a eksperci oceniają jego występy raczej na plus.
Polish dynamite🧨
22-letni Szymon Włodarczyk został nowym zawodnikiem Excelsioru – beniaminka Eredivisie.
W zeszłym sezonie w barwach Salernitany zagrał w 13 meczach Serie B. Zdobył 1 bramkę i zaliczył 1 asystę.#Włodarczyk https://t.co/YBtAkDtQ8h— Przemek Dziubiński (@Przemek_Dziub) August 22, 2025
Okres po Euro u21 w Real Salt Lake był dla Dominika Marczuka ciężki, Z podstawowego skrzydłowego stał się którymś z kolei rezerwowym. W 8 meczach MLS uzbierał zaledwie 70 minut. Tym bardziej może dziwić ruch jakiego dokonał. Zdecydował się na przenosiny z 12. w Konferencji Zachodniej Real Salt Lake do 2. w Konferencji Wschodniej Cincinati. Szybko dostał szansę debiutu. Niedługo po ogłoszeniu jego transferu wyszedł w pierwszym składzie na mecz z Philadelphią Union.
21-letni Dominik Marczuk został nowym zawodnikiem Cincinnati.
Nowy klub Polaka to aktualny lider konferencji wschodniej MLS.
To dziwny ruch, bo Marczuk w średniaku ligi amerykańskiej zagrał w tym roku mało minut (w 17 meczach), zdobył 1 bramkę i zaliczył 2 asysty.#Marczuk https://t.co/gJlewW3EdZ— Przemek Dziubiński (@Przemek_Dziub) August 22, 2025
Łukasz Łakomy został nowym zawodnikiem belgijskiego Leuven. 24-latek przeniósł się do Jupiler League na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu. Jego pozycja w Young Boys była na tyle niestabilna, że ten ruch powinno się rozpatrywać raczej pozytywnie w kontekście rozwoju jego kariery. Już kilka dni po ogłoszeniu transferu, Łakomy wyszedł w podstawowym składzie na wygrane starcie ze Standardem Liege, w którym został zmieniony w 73. minucie. Opinie po jego debiucie są raczej pozytywne.
Można powiedzieć, że Adam Buksa z sezonu na sezon stawia sobie poprzeczkę coraz wyżej. Po odejściu z New England Revolution i nieudanej próbie przebicia się we francuskim Lens, trafił do tureckiego średniaka, jakim był Antalyaspor. Strzelił tam 16 bramek i odszedł do topowej duńskiej marki – Midtjylland, gdzie rozegrał kolejny udany sezon. O jego kolejny transfer poprosił wspominany wcześniej Kosta Runjaic do wspominanego wcześniej Udinese. Sytuacja podobna, jak z Piotrowskim. Panowie już wcześniej współpracowali w Pogonii Szczecin. Napastnik naszej reprezentacji już zadebiutował, wchodząc z ławki na ostatnie pół godziny wygranego meczu z Interem na San Siro.
Saga transferowa związana z Janem Ziółkowski trwała dosyć długo. Zarząd Legii przedłużał negocjacje z Romą tak, aby ten mógł pomóc swojej drużynie w awansie do europejskich pucharów, co się finalnie udało. W końcu 20-letni obrońca podpisał kontrakt z drużyną ze stolicy Rzymu. Umowa będzie obowiązywała do 2030 roku. Roma zapłaciła Legii 6,6 mln € i dorzuciła 10% od kwoty za kolejny transfer. Dopiero co powołany do seniorskiej kadry obrońca nie będzie miał łatwej rywalizacji, bowiem w kadrze znajduje się pięciu innych stoperów, z wyrobioną marką.
Przyklepane
Jan Ziółkowski został nowym zawodnikiem AS Romy, z którą podpisał 5-letnią umowę.
Roma zapłaciła Legii, dla której 20-latek zagrał 42 mecze, 6,6 mln€ i dorzuciła 10% od kolejnego transferu.
Obawiam się, że Ziółek kompletnie się nie przebije i skończy jak większość. https://t.co/Q45byRoPQ6— Przemek Dziubiński (@Przemek_Dziub) August 29, 2025
Europejskie Puchary
Drogą eliminacji, do Ligi Mistrzów, dostały się trzy drużyny, w których występują na co dzień Polacy. Mowa o: Clubie Brugge Michała Skórasia, które pokonało na swojej drodze RB Salzburg i Rangers Glasgow, Karabachu Mateusza Kochalskiego, który rozpoczął walkę o Ligę Mistrzów już w II rundzie eliminacji i pokonał kolejno Shelbourne, Shkendiję i Ferencvaros oraz o Kopenhagę Dominika Sarapaty, która wygrała najpierw z Dritą, potem z Malmo, a następnie z Basel. Z powodu kontuzji, Michał Skóraś nie mógł pomóc swojej drużynie w walce o fazę ligową najbardziej prestiżowych rozgrywek w Europie. Z kolei Mateusz Kochalski zagrał w 5 z 6 spotkań eliminacji. Zachował w nich 2 czyste konta i odnotował skuteczność interwencji na poziomie 73%. Dominik Sarapata zdołał złapać jedynie 3 symboliczne minuty w rozstrzygniętym na tamten moment dwumeczu z kosowską Dritą.
Poza tymi zawodnikami w Lidze Mistrzów zagrają: Piotr Zieliński, Arkadiusz Milik, Nicola Zalewski, Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny.
Po niepowodzeniu w IV rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów, w Lidze Europy zagrają: Filip Rózga ze Sturmu Graz, Jakub Moder z Feyenoordu Rotterdam oraz Sebastian Szymański z Fenerbahce. Sturm odpadł po jednostronnej rywalizacji z norweskim Bodo Glimt, które rozgromiło austriaków w pierwszym meczu aż 5:0. Filip Rózga wszedł na ostatnie pół godziny w wygranym przez Sturm skromnie 2:1 domowym rewanżu. Z powodu kontuzji pleców, Jakub Moder nie miał okazji pomóc swojej drużynie w walce o Ligę Mistrzów. Feyenoord okazał się słabszy w III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, po szalonym dwumeczu z Fenerbahce. Skomplikowane zasady UEFA dały Holendrom fazę ligową Ligi Europy bez potrzeby rozgrywania IV rundy eliminacji. Fenerbahce po raz kolejny musiało obejść się smakiem i po raz kolejny nie zdołali dostać się do Ligi Mistrzów. Przeszkodziła im w tym Benfica Lizbona, która wyrzuciła Turków po skromnej wygranej 1:0 w dwumeczu. Sebastian Szymański robił co mógł. Zaliczył asystę w rewanżu z Feyenoordem i w każdym z meczów kwalifikacji zagrał 90 minut, jednak to za mało. Fenerbahce po porażce z Benficą pożegnało się z Jose Mourinho.
Drogę eliminacji do Ligi Europy przeszli: Karol Świderski i Bartłomiej Drągowski z Panathinaikosu, który pokonał na swojej drodze Szachtar i Samsunspor, Tomasz Kędziora z PAOKu, który wyeliminował Wolfsberger i Rijekę oraz Ben Lederman z Macabi Tel Aviv, które wyrzuciło za burtę Hamrun i Dynamo Kijów. Drągowski zagrał w 4 meczach, a w 3 z nich zachował czyste konto i stracił tylko jedną bramkę. Świderski zagrał większość możliwego czasu boiskowego w tych spotkaniach, lecz nie zaliczył żadnej asysty, ani nie zdobył bramki. Tomasz Kędziora w obu dwumeczach zagrał pełen wymiar czasowy i zaliczył bardzo solidne występy. Ben Lederman dopiero komponuje się do drużyny i zdołał zagrać tylko 10 minut przeciwko Hamrun oraz 5 przeciwko Dynamo Kijów.
Poza tymi zawodnikami w Lidze Europy zagrają: Matty Cash, Łukasz Skorupski, Jan Ziółkowski i Jan Bednarek.
Do Ligi Konferencji Europy dostali się: Maxi Oyedele, który zadebiutował dla Strasbourga przeciwko Brondby, 17-letni Kacper Potulski z Mainz, który dwukrotnie znalazł się w kadrze meczowej na spotkania przeciwko Rosenborgowi, wspomniany wcześniej Piotr Parzyszek z KuPS, również wspomniani wcześniej Karol Angielski i Kevin Komar z Larnaci, Mariusz Stępiński i Mateusz Musiałowski z Omonii, Albert Posiadała z Samsunsporu i Łukasz Bejger z Celje, który nie dostaje zbyt dużo minut w tej słoweńskiej drużynie. Warto wspomnieć o bramce, jaką Mateusz Musiałowski zdobył w meczu z Araz, pieczętując awans Omonii.
Przegląd formy pozostałych zawodników
Seria Przybylskiego
Zaczynamy od Polaka występującego w bardziej egzotycznej lidze. Michał Przybylski, broniący barw farerskiego Runvaiku, zdobywał bramki w trzech kolejnych meczach z rzędu. W ostatnich 6 kolejkach tamtejszej Premier League, 27-latek znalazł drogę do bramki 5 razy. Jego drużyna znajduje się na pozycji numer dwa w ligowej tabeli. Przed nimi jest tylko Klaksvik, a równą liczbę punktów ma były zespół Polaka – HB Troshavn.
Dobry okres Bugaja
Warto zerknąć co tam u naszych zawodników za oceanem. Tam w ostatnim czasie formą zaskakuje 21-letni Dawid Bugaj. Początek sezonu MLS nie był dla niego łatwy. Przez pierwsze 5 meczów zagrał tylko 45 minut, a resztę czasu oglądał z ławki. Potem zdobył miejsce w składzie, dostawał więcej minut, a jego forma sukcesywnie rosła. Jego dobra dyspozycja w końcu odnalazła odzwierciedlenie w liczbach. Pod koniec lipca zaliczył pierwszą asystę w meczu z New England Revolution i powtórzył ten wyczyn po świetnie przeprowadzonej akcji przeciwko Austin w przedostatnim meczu sierpnia. Kibice CF Montreal są zachwyceni formą Polaka i mało kto wyobraża sobie pierwszy skład kanadyjskiej ekipy bez Bugaja.
21-letni Dawid Bugaj zaliczył drugą asystę w tym sezonie MLS.
Jego CF Montreal pokonało Austin 3:2.
Czyżby rozwijał nam się przyszły prawy obrońca reprezentacji?#Bugaj pic.twitter.com/1UTu5TDnZz— Przemek Dziubiński (@Przemek_Dziub) August 24, 2025
Skóraś z trofeum
Club Brugge Michała Skórasia, o którym mowa była również wcześniej, zdobył Superpuchar Belgii, pokonując Mistrza Belgii – Royale Union 2:1. Nasz 25-latek przesiedział mecz na ławce, ale może dopisać sobie kolejny zdobyty puchar do CV.
Gol Piątka w debiucie
Na początku okna transferowego dużo mówiło się o przyszłym klubie drugiego strzelca ligi tureckiej minionego sezonu. Spekulowano o powrocie Krzysztofa Piątka do którejś z lig TOP 5 lub przejściu do silniejszego klubu w kraju sułtanów. Wybór padł jednak na Katar i tamtejsze Al-Duhail. 30-latek dołączył tam do takich zawodników jak Marco Verratti czy Luis Alberto. Okazję do zaprezentowania swoich umiejętności dostał już w pierwszym meczu sezonu, w którym jego drużyna mierzyła się kwalifikacjach do Azjatyckiej Ligi Mistrzów z Sepahanem z Iranu. Zdobył w nim bramkę, która zapewniła Katarczykom udział w rozgrywkach azjatyckiej elity.
Debiut Stalmacha
W zimowym okienku transferowym Dariusz Stalmach przeniósł się z Milanu, gdzie występował w 3-ligowej drużynie u23, do Magdeburga z 2. Bundesligi. Przez drugą część poprzedniego sezonu przechodził tam okres aklimatyzacyjny i grał w młodzieżówkach niemieckiego klubu. W tegorocznych rozgrywkach ominęły go dwa pierwsze mecze z powodu wstrząśnienia mózgu, jednak w meczu Pucharu Niemiec, w którym Magdeburg mierzył się z Saarbrucken, przy wyniku 3:0 dla jego drużyny, trener zdecydował dać mu szansę na debiut. Wszedł na ostatnie pół godziny. Jego występ można ocenić, jako neutralny. Nie wykazał się niczym szczególnym, ale również nic nie zepsuł. Już kilka dni później przyszedł czas na debiut w rozgrywkach ligowych. Ponownie pojawił się na ostatnie nieco ponad pół godziny, jednak nie zdołał pomóc swojej drużynie, która wtedy przegrywała z Hannoverem 0:2 i nie zaliczy tego występu do udanych. Można mieć nadzieję, że kariera 19-latka zaczyna iść powoli w dobrym kierunku i można być spokojnym o to, że lepsze występy nadejdą.
19-letni Dariusz Stalmach zadebiutował dziś w barwach Magdeburga na poziomie 2. Bundesligi w meczu przeciwko Hannoverowi.
To, że ten lekko zapomniany talent zaczyna dostawać minuty na poważnym seniorskim poziomie, jest bardzo dobry w kontekście jego dalszego rozwoju.#Stalmach https://t.co/KTFc8AgT1r
— Przemek Dziubiński (@Przemek_Dziub) August 23, 2025
Borys z pierwszym golem
Przygoda Karola Borysa w Belgii zakończyła się szybkim wypożyczeniem na Słowenię. Cały poprzedni sezon spędził w Mariborze, lecz jego rozwój pokrzyżowała kontuzja złamania nogi, jakiej doznał na początku tego roku. Westerlo i Maribor zgodziły się, aby 18-latek spędził kolejny rok na wypożyczeniu. W 6. kolejce słoweńskiej ekstraklasy, w której drużyna naszego pomocnika mierzyła się Radomlje, polski talent zdobył pierwszą bramkę w swojej seniorskiej karierze.
18-letni Karol Borys zdobył pierwszą bramkę w barwach Mariboru, a zarazem pierwszą bramkę w swojej seniorskiej karierze.
Jego drużyna wygrała z Radomlje 5:1. Młody Polak wszedł na boisko w 82′ i 11 minut później znalazł drogę do bramki.
Początek lepszego okresu w Słowenii?#Borys https://t.co/9rvLc4DGuh— Przemek Dziubiński (@Przemek_Dziub) August 23, 2025
Stolarczyk MVP
Polska bramkarzami stoi. Dowodów tego stwierdzenia nie brakuje, a kolejnym jest forma naszego golkipera w Anglii. Popis w Champioship dał 24-letni Jakub Stolarczyk, który po świetnym występie przeciwko Charlton, w trakcie którego zachował czyste konto i interweniował przy strzałach rywali sześciokrotnie, został wybrany przez kibiców MVP wygranego przez jego Leicester 1:0 meczu. Już w następnej kolejce powtórzył ten wyczyn i broniąc jeden strzał piłkarzy Birmingham, zachował czyste konto i Leicester wygrało mecz.
Pierwsze polskie gole w Bundeslidze
W 2. kolejce Bundesligi Adam Dźwigała przełamał serię 825 dni bez bramki polskiego zawodnika w niemieckiej ekstraklasie. Bramka ta była o tyle wyjątkowa, że 29-latek zdobył ją w derbach Hamburga na stadionie Hamburgera, który rozgrywał pierwszy mecz w Bundeslidze na swoim stadionie po 7 latach przerwy. Zarówno on jak i jego kolega klubowy z St. Pauli – Arkadiusz Pyrka notują solidne wejście w sezon. W spotkaniach z BVB i Hamburgerem obaj wyszli w podstawowych XI. W starciu z Borussią, Pyrka zapoczątkował akcję bramkową swojej drużyny. Jego dyspozycja nie umknęła uwadze nowemu selekcjonerowi Polski – Janowi Urbanowi, który powołał go na swoje pierwsze zgrupowanie. Oprócz Dźwigały, bramkę w tej rundzie gier, zdobył wypożyczony z Wolfsburga do Koln Jakub Kamiński. Jego gol na 1:0 z Freiburgiem rozwiązał worek z bramkami w tym zakończonym wynikiem 4:1 meczu. Początek sezonu w wykonaniu naszego skrzydłowego jest bardzo obiecujący.
Adam Dźwigała psuje powrót Bundesligi do Hamburga!
Polak zdobył bramkę na 1:0 w spotkaniu z Hamburgerem który rozgrywa pierwszy mecz Bundesligi u siebie od 7 lat.
To pierwszy gol jakiegokolwiek Polaka w niemieckiej ekstraklasie od niemal 3 lat.#Dźwigała pic.twitter.com/vFWHZGWjOp
— Przemek Dziubiński (@Przemek_Dziub) August 29, 2025
Transfery młodych piłkarzy
Hubert Charuży – 17-letni letni bramkarz z rocznika 2008 postanowił pójść w ślady Józefa Młynarczyka i podpisał kontrakt z FC Porto. Ten sezon spędzi w drużynie u19.
Jordan Majchrzak, mimo młodego wieku (2004), posiada bardzo bogate CV. Ma w nim: Legię, Romę, Puszczę Niepołomice, Arkę Gdynia, a teraz dopisze sobie jeszcze Stuttgart. Podpisał ze zdobywcą Pucharu Niemiec dwuletni kontrakt i będzie występował w ich trzecioligowych rezerwach.
20-letni Jordan Majchrzak zostaje nowym zawodnikiem VFB Stuttgart.
W minionym sezonie wystąpił w 15 meczach i zdobył 1 gola w barwach Arki Gdynia, gdzie przebywał na wypożyczeniu z Legii.
Będzie występował w 3-ligowych rezerwach. Podpisał kontrakt do 2027. #Majchrzak #Legia https://t.co/FSAljvLdc3
— Przemek Dziubiński (@Przemek_Dziub) August 8, 2025
Torino lubi w ostatnim czasie ściągać do siebie młodych Polaków. Po Gaju, Krzyżanowskim i Brzyskim przyszedł czas na 16-letniego bramkarza z Rakowa Częstochowa – Karola Góralczyka. Młody golkiper będzie występował w drużynie u17.
Mateusz Kowalski z rocznika 2005 po obiecującym debiucie w Parmie przeciwko Napoli w poprzednim sezonie, w trakcie tygodnia treningowego, zerwał więzadła krzyżowe. Po wyleczeniu kontuzji Parma wypożyczyła go do Torreense z drugiej ligi portugalskiej, gdzie ma się odbudować i ograć na seniorskim poziomie.
Jeden z największych polskich talentów ostatnich lat – Jan Faberski będzie miał w końcu szansę, aby wykazać się na wysokim poziomie. Ajax zdecydował się wypożyczyć tego chłopaka z rocznika 2006 do Zwolle, gdzie ma pokazać ile naprawdę jest wart.
Jan Faberski został wypożyczony do końca sezonu z Ajaxu do Zwolle z Eredivisie.
19-latek w minionych rozgrywkach w młodzieżowej drużynie Ajaxu w 2. lidze holenderskiej zagrał w 34 meczach, zdobył 4 bramki i zaliczył 3 asysty.
Bardzo dobry rozwojowy ruch Janka.#Faberski https://t.co/l4kmCzktV9
— Przemek Dziubiński (@Przemek_Dziub) August 29, 2025
Chyba najbardziej zaskakującym ruchem z tych wszystkich jest transfer Iwo Kaczmarskiego do Interu, gdzie będzie grał dla drużyny u23 na poziomie Serie C.
Podsumowanie
Po długości tego tekstu możecie wywnioskować, że u naszych rodaków za granicą cały czas się coś dzieje, a to dopiero początek sezonu. Kolejny miesiąc to kolejne, ostatnie transfery, kolejne mecze w ligach i początek rywalizacji w Lidze Mistrzów, na co z wypiekami na twarzy czekamy.

