Kącik Stali Mielec #87: Po meczu z Odrą

Mamy pierwszą wygraną od 188 dni! Czy to coś zmienia? Nie za bardzo. Tak czy siak zlecimy, ale fajnie jest wreszcie włączyć Flamesy i móc się łudzić.

Przedstawię Wam moją opinię na temat gry „Biało-Niebieskich”:

Maciej Gostomski

Uratował nas. W sensie nie miał wiele roboty, a jak coś miał, to były to sytuacje, które ktoś inny mógł obronić typu wyłapanie wrzutki czy strzał przy krótkim słupku. Tylko albo to masz, albo nie. Te jego interwencje mają jakąś taką aurę, że pierwszy raz od dawna czuć obecność bramkarza.

Bartosz Szeliga

W obronie nic nie zawalił, bo Odra atakowała drugą flanką, a w ataku w sumie też nie było tragedii, choć głupie podania na własnej połowie się zdarzały.

Israel Puerto

Roboty wiele nie miał, ale wreszcie zagrał (bardzo) dobry mecz w obronie. W rozegraniu było trochę gorzej, ale defensywa sprawiła, że można o tym zapomnieć.

Dominik Szala

Nie chcę go za bardzo krytykować, bo ostatecznie po jego zagraniach nic się nie stało, ale moim zdaniem był najgorszym zawodnikiem naszej linii obrony i chyba jedynym, który mnie czasem irytował.

Hubert Matynia

W ataku się raczej nie pojawiał (nie oczekiwałem tego). W obronie natomiast niby wyglądał nieźle, ale to jego stroną szły jedyne ataki Odry.

Piotr Wlazło

Pamiętam, że nie było tragedii, ale spośród zawodników ze środka pola, on mi się najmniej podobał. Dlaczego? Nie pamiętam.

Chema Nunez

Myślałem, że będzie tragiczną ofensywną „8”. Jak na razie nic się nie sprawdziło. Ten mecz wyszedł mu świetnie i to nie w ofensywie (tu też było okej, ale jeszcze nie jestem przekonany), a w destrukcji, gdzie był kotem.

Jost Pisek

Tradycja – bez liczb, bez konkretów, ale uwielbiam go. Był wszędzie – w pressingu, rozegraniu, przy polu karnym, no wszędzie.

Kamil Cybulski

Fajnie prosi o piłkę, wchodzi w pojedynki itp. Tylko problem jest taki, że wykończenie ma fatalne. Decyzyjność w sumie też.

Kristian Fucak

Może jest technicznie surowy, ale ma gola, a te problemy techniczne przykrywał swoim zaangażowaniem. Po prostu kot – nawet Pisek tak nie walczy.

Paweł Kruszelnicki

Ma asystę i był to chyba jego najlepszy mecz w tej rundzie, ale kolejny raz niezbyt ogarniał pojedynki. Tęsknię za najlepszą wersją Pawła.

Daniel Lukić

Zdobył gola i raz fajnie odegrał (chyba do Gerbo), ale muszę wspomnieć, że zaliczył też głupią stratę. Nie pamiętam czym to się skończyło, ale pamiętam, że straciłem wiarę w jego umiejętności.

Fryderyk Gerbowski

Wreszcie coś wniósł do zespołu i nawet ma asystę. Szkoda, że trochę decyzyjność zawodzi.

Marvin Senger

Niczego nie pokazał, ale po jego wejściu Odra nawet ich prawą stroną przestała atakować.

Maciej Domański 

Bardzo krótko zagrał. Miał jakieś niezłe wejście w pole karne, ale to tyle.

Jakub Kowalski 

Nawet zapomniałem, że wszedł.


Kącik hejtu 

188 dni. Wreszcie się udało wygrać. Pierwszy raz od dawna wyszliśmy na drugą połowę. Po pierwszej połowie myślałem, że w drugiej będzie tragedia, a tu udało się nie tylko utrzymać tempo, ale i wrzucić gaz. Choć wiem, że Odra była daremna i w momencie, gdy słabliśmy, oni ledwo atakowali i udało się wytrzymać te kilka minut.

Co do utrzymania – Teraz gramy z Tychami, więc jest szansa na kolejne 3 punkty. Moim zdaniem to nic nie da i tak zlecimy, ale taka passa może wpłynąć na mental i sprawić, że dłużej będziemy w grze (choć nawet ten mecz z Odrą pewnie odblokował zespół)

Klimek znowu się odpalił na X. On powie, że chciał wyjaśnić kilka spraw, choć moim zdaniem to on został wyjaśniony. Tak naprawdę mógłbym się odnieść do większości wpisów, ale jest to tekst po meczu, a nie po awanturze na Twitterze, więc poruszę tylko 3 wątki.

Gość się dziwi, dlaczego nikt nie chce zainwestować w tak dobrze prowadzony klub. To ja podpowiem. Po pierwsze nie da końca nikt, ale do tego przejdę za chwilę. Załóżmy jednak, że pewne sytuacje się nie wydarzyły. Może dlatego nikt nie chce przyjść, bo jesteśmy na dnie pierwszej ligi i za chwilę spadniemy drugi raz z rzędu? Albo dlatego, że właściciel ma niejasną (choć dla mnie jasną) sytuację prawną w kwestii obsady zarządu? Na koniec może dlatego, że 1% akcjonariusz ma prawo weta w każdym temacie? Pomyślał Pan o tym?
PS. Swoją drogą, tak teraz patrzę, że z tego wpisu mógłbym zrobić 3-4 akapity, ale już dam spokój.

Nagle Prezydent (Radosław Swół) ma decydować o zmianach w zarządzie. Czy ktoś to może logicznie wytłumaczyć? Miasto ma 0% (słownie: ZERO PROCENT) akcji klubu, prezydent mówi w Przeglądzie Sportowym, że nie dostał oferty zaangażowania się w Stal, a poza tym i tak by jej nie przyjął. Coraz głupsze te wymówki Klimka.

Najpierw mówi, że nie było chętnych na wzięcie odpowiedzialności, później jak się go docisnęło to sobie przypomniał o zaistnieniu 30.05. Tylko oczywiście musiał napisać bzdury, że chcieli się pobawić pieniędzmi. Jakby to ująć – jak na razie to Klimek z Kapinosem bawią się pieniędzmi i ta zabawa wychodzi nam fatalnie. Co do ludzi Poręby, to żeby mówić, że oni, którzy tak naprawdę budowali to co Klimek rozwala, chcą się tylko pobawić pieniędzmi to trzeba mieć tupet. Szczególnie, że powszechnie wiadomo, że mieli rozpisany kilkuletni plan (tradycyjnie przypominam, że na stronie dalej wisi nieaktualna strategia tego wrednego naciągacza A. Złotnickiego).

Jeszcze kilka słów o Domanie. Moim zdaniem powinni grać najlepsi, a Doman od dawna jest bez formy, więc nie powinien grać tylko ze względu na nazwisko. Tylko jeśli gość gra mniej niż Tsykalo, a z ŁKSem nawet Bukowski był przed nim w hierarchii, to coś tu śmierdzi.

Osobiście na GKS wyszedłbym tak:

Gostomski

Szeliga – Szala – Puerto* – Matynia

Pisek – Wlazło – Nunez

Kruszelnicki – Fucak – Cybulski

* Nie jestem jego fanem, ale zagrał za dobrze, żeby go nie wystawić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *