Kącik Stali Mielec #90: Po meczu z Wieczystą

Po krótkim pobycie w strefie udało się z niej wyjść. I to w świetnym stylu. Wieczysta absolutnie nie wyglądała na drużynę walczącą o awans, a my o utrzymanie – wręcz przeciwnie. Bardzo dobry plan trenera Mamrota z niskim pressingiem i zabójczymi kontrami. Ciężko sobie wyobrazić lepszy sposób na uczczenie 10. rocznicy śmierci pięciu piłkarzy Stali, którzy zginęli w drodze na mecz.

Przedstawię Wam moją opinię na temat gry „Biało-Niebieskich”:

Maciej Gostomski

Uratował nas. W sensie nie miał wielu spektakularnych interwencji, ale tą jedną z pierwszej połowy (po uderzeniu napastnika Wieczystej) uratował nam punkty – my już się poddawaliśmy, a po tej sytuacji odżyliśmy. Poza tym kilka razy wyłapał dośrodkowanie.

Ale Diez

Nie chcę go za bardzo krytykować po takim zwycięstwie, a poza tym w porównaniu do Szeligi, zagrał świetnie, ale to jego stroną szły najgroźniejsze ataki rywali i na dodatek miał problemy z celnym kopnięciem piłki (już nie mówię o wrzutkach, bo to norma).

Dominik Szala

Jak to dobrze mieć obrońcę na poziomie, a nie Sengera. Może nie zagrał jakiegoś giga szefa, ale był bardzo pewny i nie mam mu czego zarzucić.

Israel Puerto

W obronie zagrał szefa (może nie tak, jak z Ruchem, ale było super) i trzymał naszą obronę w ryzach. Z rzeczy mniej istotnych, w rozegraniu miał problemy i na szczęście nic z tego nie wynikało.

Hubert Matynia

Jak na niego zagrał bardzo dobrze. W sensie szału nie było i to bokami szło największe zagrożenie, ale nie popełnił wielu błędów i Semedo oraz ten drugi nie mieli za wiele do gadania.

Chema Nunez

Chyba jednak mecz z Ruchem był wypadkiem przy pracy. Pokazał świetną technikę, ale przede wszystkim super asekurował Dieza. Mam wrażenie, że gdyby nie on, to na Ale poszłaby ogromna krytyka z mojej strony.

Piotr Wlazło

Moim zdaniem był najgorszą ósemką, ALE to nie oznacza, że zagrał źle – wręcz przeciwnie. Po prostu reszta zagrała tak dobrze, że Piotr, który w innych warunkach byłby MVP, teraz po prostu zagrał ok. Świetnie wyglądał w destrukcji, ale w rozegraniu też nie mam się do czego przyczepić.

Jost Pisek

Jesteśmy zupełnie innym zespołem w pressingu. Wykonał ogromną pracę w pressingu, ale ten gol był równie cudowny. Tak samo asysta i reszta podań.

Paweł Kruszelnicki

Jak na niego szału nie było, ale ogólnie zagrał świetnie. To on zdobył pierwszego gola no i ogólnie fajnie wyglądał na tym skrzydle.
EDIT: Gola zdobył Cybulski, nie wiem, co autor miał na myśli.

Kristian Fucak

Wszyscy piszą o Pisku, ale moim zdaniem tak samo jesteśmy uzależnieni od Kristiana – na szczęście z Wieczystą wyglądał świetnie. Liczby są bardzo ważne, ale przede wszystkim odegrał ogromną rolę przy kontrach. Bez niego nie byłoby Cybulskiego i reszty.

Kamil Cybulski

Z meczu na mecz coraz lepszy. Irytuje mnie jego cudowna decyzyjność, ale nawet ona nie przeszkadzała w zabawie z obrońcami.

Zmienników z niczego nie zapamiętałem. W sensie Gerbo miał lepsze akcje, a Odolak gorsze, ale żaden nie „zasłużył” na osobny akapit.


Kącik hejtu 

Pisałem po meczu z Tychami, że nie widziałem takiej demolki. Nie wiem czy ta nie była większa. W sensie tamta była bardziej efektowna, ale GKS był daremny, a ta Wieczysta równie dobrze mogła nas rozwalić, a nie mieli wielu argumentów. Świetna niska obrona, cudowne kontry. Brawo zespół, brawo trenerze.

Jeszcze krótko o utrzymaniu (na koniec będzie drugi akapit, ale po takim meczu nie mogę tylko krytykować). Wiem, że Znicz ma łatwy terminarz, Łęczna się budzi, Tychy coś próbują, a poza tym Ekstraklasa mnie wyleczyła z wszelkiego optymizmu, ale nie wierzę, że z taką formą możemy spaść. Po prostu to by było frajerstwo (czyli nauczony Ekstraklasą wiem, co się stanie w kwietniu).

Klimek udzielił wywiadu dla TVP. Przyznam szczerze, że go go nie słuchałem (zrobię to prawdopodobnie w weekend, jak coś mnie wkurzy, to napiszę na X, albo po Pogoni Grodzisk, ale raczej nie było trudnych pytań, więc nie wydaje mi się, żebym miał do czego się odnosić), ale jedna wypowiedź odbiła się szerokim echem, więc muszę się odnieść. Mamy być filią innego klubu. To jest żart. Po pierwsze to jest idealne podsumowanie tej bandy – może graliśmy rok temu w Ekstraklasie, może dalej moglibyśmy w niej grać, może mamy potencjał na przynajmniej środek 1. Ligi, może wreszcie mamy bogatą historię ale co z tego? Jesteśmy tylko Stalą Mielec, więc nie mamy prawa mieć żadnych ambicji. Najlepiej tułać się po drugich ligach i ogrywać juniorów Górnika. Jak nie macie ambicji, to odejdźcie i przestańcie upokarzać klub.
Na szczęście Klimek wielokrotnie pokazywał swój stosunek do prawdy (delikatnie mówiąc) i, choć jest to znamienna wypowiedź, po prostu mu nie wierzę. Moim zdaniem jest to kolejny odcinek generatora pieniędzy. Mam przynajmniej taką nadzieję. choć z drugiej strony muszę przyznać, że jak dalej mają rozwalać klub, to chyba wolę ogrywać juniorów w 1/2 Lidze niż tułać się po 3. Ligowych stadionach. Choć, jak już mówiłem, jedyne prawidłowe rozwiązanie brzmi : wszystkich WON.

Napiszę coś, co pisałem już kilka razy, ale powtórzę to ostatni raz, bo jest na to najgorszy moment, więc nie chcę wyjść na hipokrytę.. Nie wiem czy to utrzymanie jest dobrym pomysłem. W sensie wygrany mecz to piękna sprawa, utrzymanie jeszcze lepsza i po kibicowsku bardzo za to trzymam kciuki (a poza tym wolę nie wiedzieć jak by bolała multiliga, gdybyśmy spadali drugi raz z rzędu). Tylko utrzymanie zabiera jakiekolwiek szanse na oczyszczenie, a tak czy siak zlecimy (tyle że sezon później), natomiast spadek daje choć minimalne nadzieje na lepsze jutro. Nie, nie wierzę, że odejdą i moim zdaniem będą się trzymać stołka nawet w okręgówce. Poza tym wiem, jakim dramatem jest 2. Liga dla wielu klubów, ale nie wiem czy oprócz pudrowania trupa utrzymanie cokolwiek nam da. Kibicowsko trzymam kciuki, ale długoterminowo mam ogromne wątpliwości.

A poza tym uważam, że Klimek z Kapinosem powinni odejść.

Osobiście na Grodzisk wyszedłbym tak:

Gostomski

Diez – Szala – Puerto – Senger

Pisek – Wlazło – Nunez

Kruszelnicki – Lukić* – Cybulski

* Jeżeli jest zdrowy, jak nie, to ktokolwiek byle nie Odolak (może Kruszel i Gerbo na bok? Nie wiem).