Bez trenera (wszystkiego dobrego dla młodej pary), bez obrony, bez zmian w odpowiednim momencie, bez zaangażowania w pierwszej połowie i bez zwycięstwa. No cóż, przed nami kluczowe 2 tygodnie, które mogą wiele pokazać.
Przedstawię Wam moją opinię na temat gry „Biało-Niebieskich”:
Maciej Gostomski
Przy golach nie mógł nic zrobić. Poza tym, raz czy dwa fajnie zagrał na przedpolu i to chyba tyle.
Ale Diez
W ofensywie tradycyjnie miał fajne próby, ale na koniec trzeba było podać i tu już był problem. W obronie natomiast szału zdecydowanie nie było, ale w porównaniu z Matynią wyglądał wybitnie.
Jehor Tsykalo
Nie będę pisał, że Mamrot się zbłaźnił, bo sam uważałem, że jest to sensowny pomysł (choć sam proponowałem inny wybór), ale już wiem, dlaczego to był jego debiut na stoperze. Zawalił oba gole i ogólnie był beznadziejny.
Marvin Senger
Może mógł się lepiej spisać przy drugim golu, ale uważam, że nie było tragedii. Czyli w sumie tradycja u niego – teoretycznie ok, ale jednak musiał popełnić mały błąd, a obrona z nim nie działa.
Hubert Matynia
Nie no, dramat. Już pominę to, że w obronie przegrywał każdą piłką, jaką się dało i dopuszczał do wielu wrzutek (chyba również do bramkowej), ale naszym głównym atutem są kontry z wykorzystaniem skrzydeł. Co robił Hubert? Każde podanie szło w aut – nawet nie musiał być bardzo pressowany.
Chema Nunez
W drugiej połowie coś próbował, ale nie oszukujmy się – kolejny raz zagrał co najwyżej poprawnie.
Piotr Wlazło
Czytałem wiele narzekań na jego grę i muszę się nie zgodzić. Można dyskutować, czy w rozegraniu zagrał dobrze, bo te przerzuty, choć dobre, nic nam nie dawały. Muszę natomiast pochwalić go za pracę w destrukcji. Ok, może nie zawsze dawał radę, a nawet uważam, że środek pola wyglądał mocno średnio w pressingu czy ogólnie destrukcji, ale wiele razy w pierwszej połowie czyścił akcje na jakimś 20 metrze, a jeszcze częściej wręcz wpychał się na pozycję Tsykały i moim zdaniem tylko dzięki niemu nie straciliśmy w pierwszej połowie więcej goli.
Jost Pisek
W obronie raczej się nie popisywał, ale pod kątem ofensywy był wyróżniającym się zawodnikiem (głównie ze względu na słabość innych, ale jednak).
Kamil Cybulski
Chyba najlepszy nasz zawodnik z pierwszej 11. To on odegrał kluczową rolę przy naszym golu, a mógł doprowadzić do jeszcze paru. Ok, w drugiej połowie trochę przygasł, ale ciężko zrozumieć jego zejście.
Kristian Fućak
Coś tam grał tyłem do bramki i na jesień miewł gorsze występy, ale było dużo fauli, zmarnował dosyć łatwą sytuację no i nie wiem, czy nie brakowało go w polu karnym.
Paweł Kruszelnicki
Bezbarwny występ. Może w pierwszej połowie miał ze dwie lepsze akcje, ale trochę to mało.
Matija Kavčič
Szału nie było, w obronie również w obronie wyglądał tragicznie, ale chociaż podawał do Kruszela, a nie w aut.
Jakub Kowalski
Zdecydowanie najlepszy nasz zawodnik. Mógł mieć asystę (albo i dwie) i ogólnie bawił się na boisku.
Fryderyk Gerbowski
Wszedł zdecydowanie za późno, ale za wiele nie pokazał.
Maciej Domański
Miał groźną stratę koło naszego pola karnego, później jeszcze chyba nieudolnie próbował faulować. Szczerze? Moim zdaniem mecz z Polonią Bytom powinien być pożegnaniem Domana – nie robić cyrków, jak z Getkiem, godnie pożegnać i zaoferować stołek.
Kamil Odolak
Wszedł.
Kącik hejtu
Przyszło zderzenie z rzeczywistością. Nie można grać tak, jak to zrobiliśmy w pierwszej połowie. Choć w sumie niby w drugiej coś cisnęliśmy, ale też niemrawo. Gorsza forma Fucaka, braki w obronie i nie istniejemy. Z drugiej strony może to i lepiej, Dalej mamy 3 punkty przewagi nad strefą spadkową ale taki kubeł zimnej wody może się przydać.
Jeszcze jedna rzecz o meczu (później czas na mój ulubiony wątek) – absolutnie nie rozumiem, dlaczego Gerbo wszedł tak późno i dlaczego Cybul zszedł później, niż Kruszel. Gerbo daje super zmiany i wchodzi w 85 minucie, Cybul jest najlepszym zawodnikiem i schodzi wcześniej od bezbarwnego Kruszela. Tu się nic nie trzyma.
Jacek Klimek udzielił wywiadu redakcji PodkarpacieLive. Trochę się odkleiło prezesowi, więc do najważniejszych rzeczy (2-3 mało istotne wątki pominąłem) muszę się odnieść. Jeśli w danym fragmencie jest cudzysłów, to nie znaczy, że cytuję mądrości Klimka – często jest to moja interpretacja.
- Słowo o inwestorze – jeśli faktycznie ktoś po utrzymaniu, to super, ale już tyle razy jakiś inwestor miał być blisko (celowo nie piszę, że był, bo w to nie wierzę), że naprawdę nie mam podstaw, żeby to wiedzieć.
- „Przez 6 lat mi się obrywa za wszystko” – to nie tak, że przez 4 lata był Pan legendą, bo ten zły Poręba z naciągaczem Złotnickim odwalali super robotę. A to, że przez ostatnie 2 lata się Pan kompromituje, to nie nasza wina.
- „Ciągle szukamy sposobu na oszczędzanie” – a nie przyszła Panu taka refleksja, że właśnie dlatego jest, jak jest? Minimalne ryzyko w Ekstraklasie i sytuacja jest zupełnie inna. Co więcej, gdyby jakiś geniusz w klubie nie wpadł na pomysł Mazurków i innych asów, to kto wie, gdzie byśmy byli. Nie, nie oczekuję awansu (o tym za dwa akapity), ale prawda jest taka, że rozsądniejsi działacze spokojnie robią tu środek tabeli (a może i więcej)
- Mój ulubiony fragment – nie rozumiemy, że nie ma Ekstraklasy i sponsora, a wymagamy cudów. Po pierwsze, nie wymagamy (o tym pisałem akapit wcześniej i akapit później). Po drugie, mam takie pytanie? Dlaczego nie ma Ekstraklasy? Może dlatego, że podejmował Pan absolutnie najgorsze decyzje (pomijam to, że kilka miesięcy temu mówił Pan, iż Ekstraklasa się nie opłaca)? Dlaczego nie ma sponsora? Może ważniejsze są stołki (patrz: 30.05.2025)? Przez dwa lata nie znaleźliście nikogo. Może problem jest w szukających? Pomijam to, że nie ma osoby od szukania hajsu (robi to Kapinos XD), bo chłop wyleciał po trzech miesiącach. Jeszcze sekundę wcześniej mówi coś, że ma dosyć hejtu i nie wie, czy zostanie. Mam dobrą radę – niech się Pan nie poświęca i odejdzie. wszyscy na tym skorzystamy.
- Gość mówi, że hejterzy chcą awansu z pierwszego miejsca, a to się nie da. Jakby, kto tak mówił? Nikt rozsądny tak nie uważa, Tomasz Poręba mówił o środku tabeli, najwięksi optymiści o barażach, a tu chłop wyskakuje z jakąś absurdalną tezą, bo mu to pasuje do wizji wrednych hejterów. Mi by nawet wystarczyło głupie 13. miejsce pod warunkiem, że byłby jasno rozpisany plan z wizją na kilka lat do przodu. Wiem, za dużo wymagam – lepiej bredzić o wrednych hejterach.
- „Decyzje o pożegnaniu z Getkiem i Matrasem się bronią” – po pierwsze, z tym Matrasem, to ponoć była decyzja Mateusza, a tu Klimek brzmiał, jakby dało się tego uniknąć i tym samym jakby uwiarygadnia teorie tych wrednych hejterów. No ale nieważne – ja mogłem źle zrozumieć, albo on źle się wyrazić. Przejdźmy do sedna. Mógłbym odpowiadać na to na różne sposoby, ale na szczęście piszę to po meczu z Chrobrym. Widzieliśmy, jak się bronią.
- „Mam żal do Getka” – Generalnie chodziło o to, że Getek nie brnął w kłamstwa Klimka, że to decyzja Ivana. Bardzo dobrze, że nie brnął. Szkoda tylko, że i tak był łagodny w słowach. Wiem, że prawda nie jest przyjaciółką prezesa, ale to nie znaczy, że pokrzywdzeni mają stosować te same praktyki
Osobiście na Miedź wyszedłbym tak:*
Gostomski
Diez – Wlazło – Puerto – Senger
Pisek – Gerbo – Nunez
Kruszelnicki** – Fucak – Cybulski
* Oczywiście tak nie wyjdziemy i ja to rozumiem, ale tak uważam i tyle.
** W przerwie Kowalski.

