Kącik Stali Mielec #94: Po meczu z Pogonią

„Przyszłość Jacka Klimka w kontekście utrzymania Stali Mielec. W pracy odwołaj się do: wpisu Jacka Klimka na Twitterze wybranego spośród tweetów prezesa w serwisie x.com, innego utworu literackiego – może to być również utwór filozoficzny oraz wybranych kontekstów.” – takiego tematu niestety nie uświadczyliśmy na tegorocznej maturze, ale po przerwie spowodowanej egzaminami oraz WordPressem wracamy do Kącika Stali Mielec. Teoretycznie jest to tekst po meczu z Pogonią Siedlce, w praktyce chyba bardziej się skupiłem na wcześniej wspomnianym temacie.

Przedstawię Wam moją opinię na temat gry „Biało-Niebieskich”:

Maciej Gostomski

Czy to nie było najlepsze podsumowanie Gostoma? Bardzo pewnie wyłapywał wrzutki, raz chyba wybronił dosyć ciężki strzał (to znaczy nie wiem, czy ciężki, bo to było w krótki róg, jak dobrze pamiętam, ale wyglądało to niebezpiecznie), tylko mam wątpliwości czy nie mógł zrobić więcej przy golu.

Ale Diez

Wrzutki tradycyjnie miał złe, a w obronie też najgroźniejsze akcje szły jego flanką. Niby nic z tego nie wynikało, ale miewał lepsze występy (na przykład tydzień temu).

Dominik Szala

Występ bardzo nie w jego stylu. Dotychczas był po prostu solidny – ciężko było wytknąć mu jakiś błąd, ale nie miał wielu profesorskich interwencji. Teraz jednak miał ze trzy niepokojące pomyłki, ale jeszcze częściej nas ratował. Ja bym go jednak pochwalił.

Israel Puerto

Ogólnie nie miał wiele roboty, ale jak coś się zdarzyło, to wszystko pięknie czyścił.

Hubert Matynia

Nie pokazał się z żadnej strony ani w ataku, ani w obronie. Choć trzeba przyznać, że strzelił gola (trochę przypadkowo, ale jednak).

Piotr Wlazło

W pierwszej połowie wyglądał źle i nawet miałem rozkminę czy warto było się odwoływać od zawieszenia. W drugiej jednak wrócił dobry Piotr i był naszą kotwicą.

Chema Nunez

Trochę mógł się lepiej pokazać mam wrażenie w obronie, ale pokazał (nie pierwszy raz w sumie) bardzo dobry przegląd pola (szczególnie w pierwszej połowie, w drugiej trochę przygasł).

Fryderyk Gerbowski

Ale że Gerbo wrócił do środka boiska i zaczął grać? Jestem w szoku (tak naprawdę to nie). Ale co do występu – ma gola i asystę, fajnie napędzał akcje, jedynie miał problemy z dokładnością w strefie ataku (wiem, jak to brzmi biorąc pod uwagę liczby). Spróbowałbym go niżej – na tym 6/8 (taka luźna myśl, myślałem o tym dwie sekundy).

Paweł Kruszelnicki

Początek miał bardzo dobry, ale niestety to było 10-20 minut – później przygasł.

Kristian Fućak

Niezły występ, ale bez szału. W sensie coś tam zagrał tyłem do bramki, ogólnie nic nie zawalił, ale też wielkiego szału nie było..

Kamil Cybulski

Pierwsze 30 minut miał słabe, bo nie miał miejsca i musiał kombinować z wrzutkami, które średnio ogarnia. Później rozluźniły się szyki rywali, drugą połowę miał super i przypieczętował ją bramką.

Żaden ze zmienników nie zapadł mi niczym w pamięci. W sensie Kowalski coś pokazał i wydaje mi się, że były to negatywne aspekty, ale nie jestem pewien i równie dobrze mógł być gwiazdą, więc nie chcę go bezpodstawnie oczerniać.


Kącik hejtu 

Krótko o meczu – początek był tragiczny i mogło być 0-2, ale później się ogarnęliśmy, mecz był wyrównany z lekkim wskazaniem na nas. Celem było utrzymanie i je mamy. Teraz czas na ważniejsze tematy.

Za chwilę będzie dużo o Klimku, ale jeszcze temat, który połączy wątek utrzymania z prezesem. Niezmiennie KliKa out – okej, utrzymaliśmy się i co z tego? W sensie dwa lata temu robiliśmy środek tabeli Ekstraklasy, rok temu wygrywaliśmy z Jagą (choć moim zdaniem to był ostatni oddech trupa) i mamy się cieszyć utrzymaniem w pierwszej lidze? Mamy zapomnieć o degrengoladzie sportowej? Wałki w stowarzyszeniu się nie liczą? Traktowanie legend nie jest istotne? Najlepiej zapomnijmy o całym syfie, jaki zrobili od 04.01.2024, bo wyszło jedno okienko (brawo Klimek). Na szczęście mało kto tak uważa, ale musiałem to napisać. Albo inaczej, ja nie miałem oczekiwań przed sezonem i to utrzymanie bym przeżył, gdybym czuł, że mają pomysł na klub. Tylko no nie mają, co udowadnia Klimek w każdym wywiadzie. Jeśli nie będzie oczyszczenia – spadniemy. Po prostu rok później.

Jest jednak jedna osoba, dla której utrzymanie to szczyt marzeń – Jacek Klimek. Zobaczcie to:

Czy mam coś jeszcze dodać? Ten ton, ten uśmiech, normalnie jak gdybyśmy walczyli o europejskie puchary, albo jak gdyby chciał powiedzieć: „i co hejterzy? Utrzymaliśmy się, więc o co wam chodzi?”. Jeszcze to marudzenie, jak to on nie cierpiał. Mam taki pomysł (a w zasadzie to Tomek mnie zainspirował, może bym na to wpadł, może nie, ale wolę być szczery) – skoro Pan tak cierpi, my cierpimy, to może by się Pan podał do dymisji, zabrał Kapinosa i wszyscy byliby szczęśliwi?

A, jeszcze zapomniałem dodać, że ukrywa komentarze – niemożliwy jest.

O, tego nie widziałem. No ja jestem z Pana dumny – przejąć klub w środku Ekstraklasy i ledwo utrzymać go w pierwszej lidze to trzeba być zdolnym.

Kilka dni temu pojawiła się plotka, że Klimek może odejść. Z jednej strony jest to wielka ulga, bo ostatnie dwa i pół roku to był koszmar i jak czytam, że nie ma się z czego cieszyć, albo że zatęsknimy za Jacą no to nie. Jest się z czego cieszyć, wreszcie jest nadzieja na lepsze jutro. A jak ktoś dalej chce mi mówić, że to super prezes i za nim zatęsknimy, to zapraszam do tego tekstu, zebrałem tam praktycznie wszystkie błędy Jacy – choć tak naprawdę dopiero po publikacji doszło do mnie, ile rzeczy mi umknęło.

Tylko z drugiej strony to nic nie zmieni. W sensie mogę pisać teraz, że będzie super świetnie i w ogóle Poręba wróci (co robiłem półżartem półserio na X), tylko do oczyszczenia potrzebne jest odejście Kapinosa, co moim zdaniem się nie wydarzy. O ile wierzę w dymisję Klimka, bo kasa się kończy i będzie mógł znaleźć robotę w jakichś Siedlcach (nie mam nic do Pogoni, wręcz ich trochę lubię). Tak nie wierzę w oczyszczenie. Jeśli miałbym typować, to nowym prezesem nie będzie Gąsiewski (o czym się pisze), tylko postawią na jakiegoś chłopa związanego ze Stalą od lat bez elektoratu negatywnego i będą wmawiać nam, że to nowe otwarcie i w ogóle. Tylko kto w to wierzy? Na pewno nie ja.

Osobiście na Polonię wyszedłbym tak:*

Gostomski

Diez – Szala – Puerto – Matynia

Wlazło – Gerbo – Nunez

Kruszelnicki – Lukić** – Cybulski

* Mamrot mówił, że będzie rotacja i ja to rozumiem, ale ja bym tak nie zrobił, bo i tak tych zmienników tu nie będzie w lipcu, a nie mamy jakiejś utalentowanej młodzieży czy coś.

** Chcę się przekonać, jak bardzo jest tragiczny.