Kącik Stali Mielec #100: Po meczu z ŁKSem

Rzeczywistość jest jednak brutalna. Już było tak pięknie. A tu nagle 4:0 w łeb. Ale w sumie może to i lepiej? Pokora. Utrzymajmy się. Nie jesteśmy aż tak fatalni, ale wreszcie na chwilę przestaniemy myśleć o awansie.

Przedstawię Wam moją opinię na temat gry „Biało-Niebieskich”:

Maciej Gostomski

4 gole stracone, a i tak jest chyba MVP. Przy żadnym golu nie mógł nic zrobić, a bez niego byłoby z 8-0.

Bartłomiej Kukułowicz

Wyjątkowo nie będę po nim jechał. Może nie zagrał najlepiej i ta strona bardzo przeciekała (w ataku też wiele nie zrobił), ale tragedii nie było – w przeciwieństwie do innych.

Israel Puerto

Jeszcze bardziej go odprowadzaj. A tak serio to znowu miał gorszy dzień. W pierwszej połowie miał ogromne problemy na początku. Później już było lepiej, a pod koniec znowu wyglądało to źlerozluźnił.

Bartosz Kwiecień

Bardzo nierówny występ. W pierwszej połowie był w miarę pewny, nawet do rozegrania się podłączał. W drugiej w sumie też nie zagrał jak Kwiatkowski i nie popełnił takiego błędu jak np. Puerto, ale był na tych przysłowiowych obrazkach i ogólnie to nie był dobry występ. Lepszy od Puerto, ale no dramat.

Krystian Getinger

Początek miał bardzo słaby – kilka niecelnych podań, obrona bardzo przeciekała. Później się ogarnął i był jednym z najlepszych (a raczej najmniej słabych) zawodników.

Kamil Kościelny

W sumie mógłbym powtórzyć, to co pisałem tydzień temu. W rozegraniu nie dał kompletnie nic (nie dziwię się). Jedynie nieźle wyglądał w asekuracji, ale i tu miał problemy w drugiej połowie.

Fryderyk Gerbowski

Na początku (wtedy, jak wszyscy podawali pod nogi rywali), to on się wyróżniał. Później niestety wrócił tradycyjny Gerbo na tej pozycji – zniknął, a nawet notował straty.

Tymoteusz Gmur

Nie wyglądało to dobrze. Na początku notował dużo strat, a później zniknął.

Marcin Cebula

Czas skończyć okres ochronny. To jest porażka. Zanotował idealną asystę – szkoda, że do rywali. Jak wyprowadzał kontry, to też nie wiem, czy dało się to zrobić gorzej. Wolny, niecelny. Gerbo na „10”!

Kamil Cybulski

O ile z Polonią mógł pomyśleć trochę dłużej, o tyle tutaj zabrakło decyzyjności. Z ofensywnej grupy był najlepszy, ale to źle świadczy o reszcie, bo był bardzo niedokładny. Po jego akcji była groźna akcja dla rywali (chyba nawet bramkowa).

Paweł Kruszelnicki

Już widać było, że nie jest napastnikiem. Próbował grać tyłem do bramki, ale się odbijał od rywali. Po prostu nie czuje tej pozycji, co było widać nawet w polu karnym (już nie pamiętam dokładnie, ale koło 30. minuty na przykład chyba podawał głową, czy coś w stylu absurdalności). Gotowy napastnik potrzebny na wczoraj.

Simeon Oure

Od czasów bodaj Stępnia nie przypominam sobie bardziej irytującego zawodnika. Dawać w sobotę Małka, gorzej być nie może.

Michael Wyparło

Początek miał bardzo przyjemny. Niestety później weszły do gry niecelne podania.

Natan Niedźwiedź 

Ja wiem, że jest młodzieżowcem, ale co z tego? Przecież masz Ziobronia czy Małka. Nie trzeba wpuszczać Natana, który gubi piłkę w każdej sytuacji. Ja naprawdę go długo broniłem, ale no nie mogę.

Hubert Matynia

Wszedł.

Sebastian Musiolik

Nie pokazał nic szczególnego, ale coś tam tyłem do bramki zagrał.


Kącik hejtu

Witaj rzeczywistości! Za długo się cieszyliśmy. Skupmy się na utrzymaniu. Choć nie popadajmy w skrajności – wynik jest bardzo słaby, powinien być jeszcze gorszy, ale ta drużyna nie jest tak słaba. Nie jest też na awans, ale nawet w tym meczu był lepszy okres. Po prostu nikt nie dowiózł. Skrzydła wyłączone, gra na stojąco (najlepsza akcja była po przerzucie, ale nie miał kto ich robić, bo nie było Wlazły) i graliśmy bez napastnika. Nawet gdyby był Odolak – coś by się zastawił, rozegrał. A tu nic. Piłka na skrzydła i liczyliśmy na cud. Choć w sumie kto wie, jak by to się potoczyło, gdyby nie te pierwsze 15 minut. W ogóle znowu tracimy bramki po indywidualnych błędach. Ile można? To już przegięcie.

Słów kilka o SFG. Te ofensywne wyglądają bardzo dobrze i chciałbym pochwalić asystenta, który jest za to odpowiedzialny (chyba Maciej Jarosz) tylko nie zmienia to faktu, że w obronie wygląda to bardzo słabo. W tamtym sezonie ustabilizowanie tego elementu było bardzo istotne przy naszym wzroście formy. Teraz wracają stare problemy.

Może to i dobrze. Trochę ten wynik uspokoi nastroje, bo ta kadra dalej nie jest gotowa. Na już trzeba jakiegoś zwrotniejszego obrońcę (ala Szala). Wiem, nie ma pieniędzy, ale mogę pomarudzić.

A no i zmiany. Wiem, że ławka jest bardzo uboga, ale gonić wynik Oure i Niedźwiedziem? Jest Emil, Małek, Sommerfeld. Dało się to zrobić lepiej. Choć żeby nie było – Emil czy Kacper nic by tu nie zrobili, ale jakoś lepiej by mi było XD.

Osobiście na Pogoń wyszedłbym tak:

Gostomski

Kukułowicz* – Kwiecień – Puerto – Getek

Prajsnar** – Wyparło***

Gmur – Gerbo**** – Cybulski

Odolak*****

* Zapewne ostatni raz, odgruzujmy szybko Tupaja i Bartek na ławę.

** Mam nadzieję, że jest już w miarę gotowy, bo brakuje rozgrywającego.

*** Dajmy mu szansę. Mam do niego mieszane uczucia, ale nie widzę lepszej opcji.

**** Gerbo musi grać na „10”.

***** Pewnie nie jest do końca gotowy, ale nie możemy grać bez „9”. Trochę on, trochę Emil, trochę Musiolik i damy radę. Może Kruszel z gorszym rywalem by dowiózł, ale lepiej nie ryzykować. Chyba że jest bardzo niegotowy, to może niech będzie Kruszel na 60 minut.