„Za 10 lat Rwanda będzie jedną z czołowych piętnastu drużyn Afryki” – rozmowa z rwandyjskim skautem piłkarskim

W internecie prawdopodobnie nie znajdziecie innej osoby, która byłaby tak dobrze obeznana w tematach rwandyjskich talentów piłkarskich. Zna zdecydowaną większość zawodników z rwandyjskimi korzeniami, którzy grają w piłkę poza granicami Rwandy. Jego cel jest prosty – sprawić, aby reprezentacja narodowa była tylko mocniejsza. Miałem okazje porozmawiać z Ntwarim Gadem, rwandyjskim skautem piłkarskim oraz twórcą profilu ”Rwandan Ballers”.

Zaobserwuj Rwandan Ballers na Twitterze/ X

ENGLISH VERSION OF THE CONVERSATION

Działasz na wielu platformach – Instagram, YouTube i Twitter/X. Czym dokładnie się zajmujesz? Co możemy zobaczyć na Twoich profilach?

Nazywam się Ntwari Gad, mam 23 lata. Jestem lokalnym skautem i moim celem jest promowanie wschodzących talentów w naszym systemie piłkarskim. Staram się także dotrzeć do wszystkich zawodników posiadających rwandyjski paszport, którzy grają za granicą. Jesteśmy krajem rozwijającym się – są sektory, które wciąż się rozwijają, jak na przykład sport z piłką nożną na czele. Dlatego właśnie potrzebujemy tych zawodników, aby już wzmocnić naszą drużynę narodową. Moim celem jest tworzenie naszego zespołu mocniejszym.

 

Skąd wzięła się Twoja pasja do śledzenia rwandyjskich talentów piłkarskich?

Po prostu kocham piłkę nożną. Kiedy byłem dzieckiem, oglądałem wiele meczów naszej drużyny narodowej. Wiesz, że nigdy nie byliśmy zbyt silni, więc cierpiałem patrzeć, jak nasz zespół przegrywał. Jakiś czas temu założyłem platformę, aby dotrzeć do graczy z rwandyjskimi korzeniami, grających za granicą. Zwłaszcza do tych w Europie i Stanach Zjednoczonych, ponieważ są lepiej rozwinięci od nas. Jeśli znasz naszą historię, to wiesz, że mamy wielu Rwandyjczyków na całym świecie. Większość z nich wyemigrowała ze względu na lepsze możliwości życia, niektórzy mają dzieci grające w piłkę nożną i nie mogą się doczekać reprezentowania swojej ojczystej drużyny narodowej. Chcę im w tym pomóc.

Czy współpracujesz z jakimiś klubami w zakresie skautingu, czy Twoja praca jest po prostu pasją?

Zacząłem to z pasji, po prostu robię to sam. Ale teraz współpracuję z drużynami z drugiej, trzeciej ligi rwandyjskiej, a nawet z reprezentacją narodową. Skontaktowałem dwóch zawodników posiadających rwandyjskie korzenie z drużyną narodową. Jednym z nich jest Thierry Musabyimana (2005), grający w drużynie Le Havre do lat 19. W zeszłym sezonie strzelił 8 goli w drużynach młodzieżowych jako napastnik, więc widać potencjał. Drugi to Yves Hendrickx (2005) z belgijskiej drugiej drużyny RWDM. Gra jako środkowy obrońca, czasami trenuje z pierwszym zespołem. Mimo że nie zadebiutowali jeszcze w reprezentacji Rwandy, zdecydowanie warto ich obserwować. Trenerzy reprezentacji narodowych cały czas się im przyglądają, więc prawdopodobnie kwestią czasu jest, kiedy otrzymają powołanie.

Czy Rwanda jest atrakcyjnym krajem dla zagranicznych skautów? Wiele klubów z innych krajów wysyła tu swoich przedstawicieli, żeby szukali piłkarskich talentów?

Oczywiście. Mamy wiele talentów, które przechodzą przez „Ijabo Ryawe Rwanda”. Jest to program polegający na utworzeniu drużyn w 5 prowincjach Rwandy, które w następnej kolejności będą ze sobą rywalizować. Mamy wiele zawodów akademickich, szkolnych i mistrzostw do lat 20. Są skauci, którzy obserwują te rozgrywki, ale potrzebujemy ich [skautów] więcej. W ubiegłych latach kilku zawodników przeszło do wielkich europejskich klubów piłkarskich. Jako przykład mogę podać Abdula Rwatubyaye z obecnego lidera macedońskiej pierwszej ligi FK Shkupi, czy Djihada Bizimanę, który gra w wiodącym w ukraińskiej najwyższej lidze Kryvbasie. Przeszli przez rwandyjski system piłkarski, kiedy był bardzo kiepski, więc wyobraźcie sobie, jakie wielkie talenty mamy teraz!

W Rwandzie działają obecnie dwie akademie europejskich gigantów – PSG i Bayern Monachium. Czy sądzisz, że ich obecna obecność będzie miała pozytywny wpływ na przyszłe piłkarskie pokolenia?

Oczywiście. Kiedy po raz pierwszy wzięliśmy udział w Młodzieżowych Mistrzostwach Świata PSG, wygraliśmy zawody do lat 11. Po raz drugi, w zeszłym roku, wygraliśmy rozgrywki do lat 13. Najlepsi gracze będą mieli szansę zagrać w akademii PSG w Paryżu. To dla nich fantastyczna szansa, a dla nas oznacza to, że mamy dużo pracy, aby im w tym pomóc. Jeśli chodzi o Bayern Monachium, również widzimy ich wpływ na nasze talenty. Kilka tygodni temu jeden z chłopców, Barthazard Ndayishimiye, został zaproszony na 4-miesięczne testy do Niemiec. Zdecydowanie dobrze, że są tu takie akademie.

Które rwandyjskie kluby piłkarskie Twoim zdaniem mają najlepszą akademię piłkarską?

W tej chwili najlepszą akademią w Rwandzie jest z pewnością APR FC Academy, którą nazywa się „Intare FA”. Głównym powodem, dla którego tak myślę, jest to, że w każdej drużynie pierwszej ligi można znaleźć jednego, dwóch, a może i więcej zawodników, którzy się tam rozwijali. Na przykład – Isaac Mitima w Rayon Sports, Eric Rutanga w Police FC czy Yves Mugunga w Kiyovu Sports.

Dodajmy do rozmowy polski wątek – w 2021 roku Keddy Nsanzimfura, niegdyś uważany za największy rwandyjski talent, był bardzo blisko dołączenia do Jagiellonii Białystok. Niestety transakcja nie doszła do skutku i zawodnik gra obecnie w egipskiej drugiej lidze. Czy sądzisz, że Keddy nadal może nam o sobie przypomnieć i wrócić do reprezentacji Rwandy?

Tak, tak myślę. Dostaje coraz więcej czasu gry i już zaczął strzelać gole w Egipcie. Kilka lepszych drużyn zaczęło się o niego dopytywać, więc myślę, że wkrótce wróci do kadry narodowej.

Przechodzimy do kolejnego talentu, którego kariera akurat idzie dobrze – Hakima Sahabo. Czy uważasz, że to obecnie największy talent, jaki Rwanda posiada?

Oczywiście. Ma 18 lat i już wykonuje niesamowitą pracę w pierwszym składzie Standardu Liege i naszej reprezentacji. Ma szalony talent, najlepszy wśród rwandyjskich graczy.

W ostatnich latach kilku piłkarzy, którzy dorastali poza Rwandą, zdecydowało się reprezentować ten kraj. Można wymienić Yorka Rafaela czy wspomnianego Hakima Sahabo. Czy sądzisz, że w najbliższej przyszłości ktoś będzie w stanie „wzmocnić” Amavubich?

Oczywiście. Jesteśmy na szczycie grupy kwalifikacyjnej mistrzostw świata, wyprzedzając Nigerię i RPA, a więc medalistów ostatniego Pucharu Narodów Afryki. Zawodnicy, o których wspomniałeś, już odegrali w tym swoją dużą rolę. Otrzymujemy wiele listów od piłkarzy urodzonych w Europie i większość z nich pyta, jak mogą do nas dołączyć.

Którzy młodzi rwandyjscy piłkarze grający obecnie w Rwandzie, Twoim zdaniem, mają szansę w nadchodzących latach dostać się do czołowych lig zagranicznych?

Mogę dać dwóch, a może nawet trzech zawodników, którzy moim zdaniem w nadchodzących latach pójdą do lepszej ligi; pomocnik Jean Bosco Ruboneka z APR FC, Clement Niyigena, który gra także w APR na pozycji obrońcy, oraz Elie Tatou Iradukunda – 17-letni skrzydłowy grający w Mukura VS.

Gol Elie Tatou Iradukundy przeciwko Rayon Sports w tym sezonie

Gdybyś miał wybrać jednego piłkarza, który nie jest jeszcze znany szerszej publiczności nawet w Rwandzie, ale za kilka lat przebije się do mainstreamu, kto by to był?

14-letni Elie Ishimwe. Gra w drużynie Tsinda Batsinde w drugiej lidze, gdzie w obecnym sezonie ma już 2 gole i 3 asysty. W wieku 13 lat zadebiutował w trzeciej lidze, co było absolutnym rekordem. Był na testach w Bayernie Monachium i belgijskim Anderlechcie. Kiedyś będzie wielki.

Czy uważasz, że rwandyjskie talenty powinny wyjeżdżać za granicę, aby rozwijać się w lepszych ligach, czy też ważne jest dla nich pozostanie w Rwandzie i podnoszenie poziomu krajowej ligi?

Szczerze mówiąc, mogę powiedzieć, że lepiej pojechać do Europy, niż grać w Rwandzie. Głównie ze względów ekonomicznych i możliwości. Bardziej rozwiniesz się pod kątem piłkarskim w Europie.

Dwóch młodych obcokrajowców podbiło w tym sezonie Rwanda Premier League – Ani Elijah z Nigerii i Peter Agblevor z Ghany. Jakiś czas temu Willy Essomba Onana, również napastnik, dołączył do Simba SC z Rayon Sports. Czy myślisz, że któryś z tych napastników pójdzie jego drogą i dołączy do czołowego klubu w Afryce lub ligi spoza kontynentu?

To bardzo dobrzy napastnicy i mam nadzieję, że wkrótce im się to uda. Ale szczerze mówiąc – dla mnie Ani Elijah ma o wiele większy potencjał. Jeśli chodzi o tempo pracy i zaangażowanie w postawiony sobie cel, jest wyjątkowy.

Na koniec porozmawiajmy o reprezentacji narodowej – Amavubi świetnie rozpoczęli kwalifikacje do mistrzostw świata. Ponadto na horyzoncie widać eliminacje do Pucharu Narodów Afryki, gdzie oczekiwania są duże. Czy uważasz, że najbliższe lata mogą być świetnym okresem dla reprezentacji Rwandy? Gdzie widzisz reprezentację narodową za 10 lat i jak mocne mogą być przyszłe pokolenia zawodników?

Dobre pytanie. Prowadzimy w tabeli eliminacji mistrzostw świata i patrząc na plan krajowej federacji piłkarskiej, można powiedzieć, że jesteśmy na dobrej drodze. Walczą o utrzymanie tempa, ustalając strategie dla lokalnych lig, aby mieć coraz to lepszych zawodników. Jak widać, liczba zawodników zagranicznych, jakie klub może zarejestrować w pierwszej lidze, sięgnęła przed tym sezonem pięciu. Jest propozycja, aby powiększyć ją nawet do sześciu. Głównym celem jest podniesienie poziomu rywalizacji graczy i drużyn poprzez sprowadzanie mocnych zagranicznych piłkarzy. Doprowadzi to nas do posiadania coraz mocniejszych zawodników narodowych. Jak już wspomniałem wcześniej – zwracamy się do graczy z Rwandy urodzonych w Europie/USA, aby do nas dołączyli i myślę, że pomoże nam to osiągnąć dobry poziom na kontynencie. Uważam, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat będziemy jedną z 15 najlepszych drużyn narodowych w Afryce. Widzę czynniki polityczne i gospodarcze. Otrzymujemy wiele obiektów treningowych, współpracujemy z międzynarodowymi zespołami, wyznaczamy standardy rozwoju młodzieży, FIFA nas wspiera – wszystko to pomoże nam osiągnąć zamierzony cel.

Dla przyszłych pokoleń jedyne, co mogę powiedzieć – rozwijajcie się mentalnie i technicznie. Tak, aby dopasować się do współczesnego świata.

ENGLISH VERSION OF THE CONVERSATION

Możesz obserwować Rwandan Ballers na;

YouTube
Instagram
Twitter/ X
Share via
Copy link