Kącik Stali Mielec #82: Po konferencji

Pokaz arogancji, zakłamania, obrażania kibiców i wyśmiewania poważnych problemów. Po prostu Jacek Klimek we własnej osobie. W tym tekście postanowiłem polemizować z najważniejszymi bzdurami, które padły na ostatniej konferencji prasowej.

„Biorę na siebie całą odpowiedzialność, ale w sumie to sztab i piłkarze też są winni” – Po pierwsze, który to już raz bierze Pan na siebie całą odpowiedzialność? Może warto by w końcu faktycznie wziąć odpowiedzialność i podać się do dymisji? A i oczywiście bierze na siebie CAŁĄ odpowiedzialność, a chwilę później mówi, że jednak nie. Czy to wymaga komentarza?

„Do gry w Ekstraklasie potrzebne są środki” – Niby nic kontrowersyjnego, ale to już któryś raz próbuje nam wmówić, że w sumie to dobrze, że spadliśmy, bo nie było pieniędzy. No nie, do gry w Ekstraklasie przede wszystkim potrzeba prezesa, a nie grabarza.

„Jest dwóch inwestorów” – No na pewno XD. Znowu to samo?

Transfery – Przede wszystkim już widzę, jak super zawodnicy przychodzą do Stali. No na pewno. Po drugie najpierw mówi, że kadra powinna być gotowa na początek przygotowań (7.01), a później, że nie będzie transferów przed 7.01.
PS. Miałem rację – Gostomski ma uratować utrzymanie XD.

Klimek dyrektorem sportowym – Tutaj wątków miałem więcej, ale będą się później powtarzać, więc je zostawię. Mam tylko jedno pytanie. Po co? Każdą wypowiedzią udowadnia Pan swój brak wiedzy o piłce i chce Pan być dyrektorem sportowym? Za mało rozwaliliście Stal?
PS. Miało to być później, ale chyba jednak tylko tu się to pojawiło. Coś tam bredzi, że jak jest super to dzięki trenerowi i wszystkim dookoła, a jak źle to prezes. Ja nie mogę. Dosłownie nikt tak nie mówi.

„No zawaliłem, ale kto mógł to przewidzieć (tutaj pada coś tam)” – Em, no jakby to ująć. Wszyscy to przewidzieli, tylko nie Pan, a gdy pisaliśmy, że coś jest absurdalne, byliśmy nazywani hejterami.

„Wówczas wydawało się nam, że wszystko zrobiliśmy dobrze” – Po pierwsze, jak to jest, że znowu hejterzy mieli rację? Nam się nie wydawało. Druga sprawa, co Pan bredzi o meczu z Ruchem? Tekst o transferach 8/10 był po meczu z Rzeszowem, czyli MIESIĄC później. Czy ten człowiek kiedykolwiek nie skłamał?

„Hejterzy źle życzą klubowi”, i inne tego typu mądrości – Fajne to budowanie więzi z kibicami. Na pewno od tego przyjdzie więcej ludzi na stadion. I jeszcze jedno. Ja życzę jak najlepiej klubowi. Życzę mu dymisji waszej bandy, aby wreszcie było normalnie, a nie to, co Pan bredzi, że chcemy zdestabilizować klub.

„Ja chciałem dobrych piłkarzy, a ci amatorzy to od sztabu” – Pamiętajcie, on bierze na siebie pełną odpowiedzialność.

Najpierw mówi, że boisko zweryfikowało wszystkich, a później, że Matys i Odolak są fantastyczni. I okej. Ile minęło? 5 sekund?

„Nie było żadnej pomyłki” – Chwilę wcześniej mówił, że kadra jest zła, bo sztab. Ja nie mogę. SŁOWO PRAWDY poproszę. Jedno wystarczy.

Gość dostał dwie wypowiedzi, jedną swoją, a drugą Ivana. Do tej Ivana się odniósł w absurdalny sposób (próbował ratować swoją sytuację bla, bla, bla), ale do swojej nie.

„Zrobiliśmy wszystko, aby się utrzymać” – To bardzo ciekawe. Jak dla mnie to wywiesiliście białą flagę. I jeszcze jedno, co chwilę mówi, że coś im się wydawało, ale było inaczej. No to skoro nie umiecie przewidzieć najbardziej oczywistych rzeczy, to może problem jest u was?

„Nie wygrywamy, to hejtujecie” – Dokładnie tak jest. Jakby to ująć, nie wygrywamy z jakiegoś powodu. Ten powód ma dwa imiona i dwa nazwiska.

Wychowankowie – To akurat było jedno z moich pytań, więc tak. Nie oczekuję gry wychowankami, bo wiem, jaka jest sytuacja. Ale Pan też doskonale to wiedział, gdy opowiadał te bajki. Ale w sumie czego ja oczekuję? Konsekwencji? Szczerości? Naiwny jestem.

„Akademia jest super” – XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD. Skoro jest tak super, to dlaczego ci chłopcy nie widzą u nas przyszłości?

„Krytykujecie akademię, bo nie idzie, jak szło to nie było problemu” – To też się pojawiało wiele razy w różnych kontekstach, ale skupię się na akademii, bo tylko to pamiętam. Jakby to ująć, o tym, że akademia jest niedoinwestowana piszemy, odkąd pamiętam (ja niestety później to zauważyłem, ale byli mądrzejsi ode mnie) XD. I druga sprawa, chwilę później narzekał Pan, że hejtujemy nawet, jak idzie super. To jak to jest? Hejtujemy, czy nie?

„Wiele drużyn Ekstraklasy nie ma CLJ” – Dokładnie to jedna: Termalica.

„Jestem dumny z mojej pracy”, „Gdyby nie ja, to klub by nie istniał” i tak dalej – Brak słów.

„Nie pamiętam, jakie rabaty dostają kibole” – No na pewno, wszyscy w to wierzymy. Swoją drogą, jakoś tak alergicznie zareagował na to pytanie.

„Nie pójdę do Wrzutki, bo tam inni kłamali” – Nie lepiej powiedzieć wprost, że boi się Pan trudnych pytań?

„Nie mam pomysłu na ten klub” – Dziękuję za szczerość, proszę więc podać się do dymisji i oddać Stal ludziom, którzy ten pomysł mają.

„Nie kupiłem żadnego mieszkania podczas kadencji w Stali” – Patrzcie na to. Albo nie, bo ktoś zgłosił post i go usunęli. Generalnie sens był taki, że Jacek to kłamca i w 2024 roku kupił mieszkanie w Lublinie.

„Nie wiem, co się wydarzyło 04.01” – To ja przypomnę. Przestał Pan być marionetką.

„Szukam chętnych do objęcia władzy, nie trzeba mieć pieniędzy, wystarczy plan”, „Było wielu chętnych, ale nie mieli pieniędzy”, „Nie było żadnych kandydatów” – To jak to jest? Może by Pan wymyślił spójną bajkę?

Jeszcze coś wyśmiewał, że pomysłem na zwiększenie frekwencji jest zmiana roli i osoby z zarządu wyjdą na boisko. Zero autorefleksji. ZERO!


Dygresje i dopowiedzenia

Miało być 35 wątków, ostatecznie jest bodaj 25, bo niektóre się powtarzały, innych nie umiałem znaleźć, a kolejne były na zasadzie, że z tego, co wiem, to jest zupełnie inaczej, ale mogę się mylić.

Muszę też przypomnieć, że wypowiedzi nie są dosłowne. Często coś wyolbrzymiałem, bo po prostu tak to zrozumiałem.

Pamiętacie, ile razy pisałem, że się pląta? Szkoda, że na FB tego się nie dowiecie. Ale to zapewne przypadek, przecież to jedyni prawdziwi kibice…

Na koniec chcę się wstawić oświadczenie T. Poręby. U nas już wszyscy je widzieli, ale piszę nie tylko do kibiców Stali, a to jest po prostu orka. Panie Tomku, jedyna nadzieja w Panu!