Przewodnik PNA 2025 – Zambia

Flag of Zambia

Reprezentacja Zambii przylatuje do Maroka jako drużyna pełna sprzeczności. Z jednej strony „Miedziane Pociski” mają za sobą imponujące eliminacje, w których sensacyjnie wygrali grupę, wyprzedzając obrońców tytułu z Wybrzeża Kości Słoniowej. Z drugiej – tuż przed turniejem doszło do rewolucji na ławce trenerskiej. Po zwolnieniu doświadczonego Avrama Granta i zastąpieniu go dotychczasowym asystentem – Mosesem Sichone, federacja twierdzi, że celem nadrzędnym jest budowa zespołu na PNA 2027 oraz Mundial 2030, co może zdejmować z piłkarzy część presji, a zambijscy kibice raczej nie powinni liczyć na powtórkę sensacji z 2012 roku.

 

SZYBKIE FAKTY

  • Przydomek: Miedziane Pociski (Chipolopolo)

  • Ranking FIFA: 90. miejsce (nr 19 w Afryce)

  • Najlepszy wynik na PNA: Mistrzostwo (2012)

  • Ostatni wynik na PNA: Faza grupowa (2023)

  • Występ: nr 19

 

Decyzja o zwolnieniu Avrama Granta w październiku, nie była wielkim szokiem pomimo awansu na PNA. Federacja uznała, że sam awans to za mało, a rozczarowujące wyniki w eliminacjach MŚ, kontrowersje wokół powiązań menedżerskich trenera oraz wejście w otwarty konflikt z Fashionem Sakalą przelały czarę goryczy. Z resztą powiązania zambijsko-izraelskie to nie jest żadne nowum. Od wielu lat na zambijskim rynku prężnie działa niejaki Nil Karin – izraelski agent piłkarski który zbudował w Zambii potężną sieć kontaktów. Od lat sprowadza do Izraela wagony z zambijskimi talentami, dla których często jest to trampolina do silniejszych lig europejskich.

Wracając do kwestii selekcjonera „Chipolopolo”, stery po Grancie przejął jego dotychczasowy asystent – Moses Sichone, były środkowy obrońca znany z występów w Bundeslidze. Nowy sztab ma niewiele czasu na wdrożenie swojej wizji, a pierwsze mecze towarzyskie (porażki z RPA i Angolą) pokazały, że transformacja bywa bolesna. Styl gry Sichone wydaje się być bardziej defensywny niż poprzednika i oparty głównie na kontratakach.

ms1

Moses Sichone

Największym atutem Zambii pozostaje jednak ofensywa. Do kadry powrócił skonfliktowany z Grantem Fashion Sakala, który w ataku ma wspierać gwiazdę z Leicester City, Patsona Dakę. Rola kreatora powinna spoczywać na barkach Lamecka Bandy grającego na co dzień we włoskim Lecce. Ciekawym wzmocnieniem może okazać się Jack Lahne. Wychowany w Szwecji napastnik Austrii Lustenau, w swoim debiucie przeciwko Angoli zdobył piękną bramkę i wniósł powiew świeżości do drużyny. To właśnie na błysku indywidualności w ataku Zambia może opierać swoje nadzieje na wyjście z grupy.

W przeciwieństwie do ataku, defensywa to pięta achillesowa Zambii. Bieda panująca w tej formacji zmusiła selekcjonera do sięgnięcia po wiekowego Stoppilę Sunzu, pamiętającego jeszcze triumf w 2012 roku, a będącego już jedną nogą na piłkarskiej emeryturze. Z braku laku, na pozycję stopera cofany jest nominalny pomocnik – Benson Sakala.

Eliminacyjna przeprawa do Maroka w wykonaniu „Chipolopolo” była całkiem imponująca. Wygrali oni swoją grupę, a wisienką na torcie było zwycięstwo 1:0 nad Wybrzeżem Kości Słoniowej przy własnej publiczności. Dobre wrażenie zostało jednak rozmyte późniejszymi, słabymi wynikami w kwalifikacjach do przyszłorocznego mundialu gdzie zajęli oni dopiero czwarte miejsce w grupie, za: Tanzanią, Nigrem oraz Marokiem z którym notabene zmierzą się teraz w fazie grupowej PNA 2025.

Zambia losowana z koszyka nr 3, trafiła do trudniej grupy z gospodarzem Marokiem, zawsze groźnym Mali oraz nieobliczalnymi Komorami. Starcie z Komorami jednocześnie będzie małymi derbami strefy COSAFA (federacja południowo-afrykańska). Potencjał zambijskiej kadry wskazuje, że ich sufitem na ten moment jest 1/8 turnieju.

 

ZALETY 🟢

  • Solidny atak: Tercet Daka – Sakala – Banda to gwarancja jakości.

  • Brak presji: Oficjalne stanowisko o „budowie drużyny na przyszłość” pozwala piłkarzom grać bez noża na gardle, co często sprzyja niespodziankom.

WADY 🔴

  • Chaos na ławce: Zmiana selekcjonera na chwilę przed turniejem to poważne ryzyko. Moses Sichone ma minimalne doświadczenie w prowadzeniu kadry jako pierwszy trener.

  • Dziurawa obrona: W przeciwieństwie do ataku, defensywa to gwarancja bylejakości.

  • Kontuzja wschodzącej gwiazdy: Tuż przed startem turnieju urazu nabawił się Kingstone Mutandwa będący rewelacją tego sezonu austriackiej Bundesligi.

 

Skład oraz potencjalna jedenastka:

Wojciech Pietralik