Egipt, jako najbardziej utytułowana nacja w historii Afryki, przybywa na turniej z jasnym celem: odzyskanie korony po latach posuchy. „Faraonowie” to wieczni faworyci, którzy tym razem chcą zmazać plamę po rozczarowującym odpadnięciu w 1/8 finału poprzedniej edycji. Pod wodzą legendarnego Hossama Hassana, drużyna stawia na doświadczenie i sprawdzone nazwiska, wierząc, że mieszanka weteranów i gwiazd światowego formatu pozwoli im sięgnąć po ósmy tytuł, mimo głosów krytyki domagających się odmłodzenia składu.
SZYBKIE FAKTY
-
Przydomek: Faraonowie
-
Ranking FIFA: 34. miejsce (nr 3 w Afryce)
-
Najlepszy wynik na PNA: Mistrzostwo (1957, 1959, 1986, 1998, 2006, 2008, 2010)
-
Ostatni wynik na PNA: 1/8 finału
-
Występ: nr 27
Selekcjonerem Egpitu jest Hossam Hassan – legenda egipskiej piłki, były kapitan i najlepszy strzelec w historii kadry. Objął on stanowisko po rozczarowującym PNA 2023, gdzie Egipt odpadł w 1/8 finału z DR Konga. Znany z „szalonego” charakteru i ogromnej pasji, wprowadził do kadry żelazną dyscyplinę i ducha walki, którego brakowało w ostatnich latach. Jego styl jest pragmatyczny: potrafi zagrać ultra-ofensywnie (nawet 5 napastnikami) przeciwko słabszym rywalom, by w starciach z poważniejszymi rywalami przejść na konserwatywne 3-5-2 lub 4-3-3.

Hossam Hassan
Hassan postawił na doświadczenie, rzadziej sięgając po nowe twarze, co wywołało w kraju pewną krytykę i dyskusje o braku patrzenia w przyszłość. Jego postać polaryzuje opinię publiczną – jedni widzą w nim zbawcę, inni kwestionują styl i powołania, domagając się nawet jego natychmiastowego zwolnienia. Twarde liczby na razie bronią 59-latka. Pod jego wodzą Egipcjanie zagrali w 19. meczach i tylko dwukrotnie schodzili z boiska pokonani oraz co najważniejsze wprowadził Egipt na mundial po 8. latach przerwy.
Siła ognia Egiptu na papierze wygląda imponująco. Tercet Mohamed Salah, Omar Marmoush i Mahmoud Trézéguet to postrach każdego bramkarza. Wokół największych gwiazd panuje jednak atmosfera niepewności. Salah przyjeżdża na turniej w cieniu poważnych zawirowań w Liverpoolu i pójścia na otwarty konflikt z trenerem Arne Slotem. Z kolei Marmoush, mimo ogromnego talentu i uniwersalności, zmaga się z brakiem regularnej gry i goli w Manchesterze City. Resztę składu stanowią głównie zawodnicy trzech najmocniejszych klubów ligi egipskiej: Al Ahly, Zamalek oraz Pyramids, będącej jednocześnie najsilniejszą ligą w Afryce. Do egipskich drużyn należą trzy ostatnie trofea za wygranie Ligi Mistrzów CAF (2x Al Ahly oraz sensacyjny mistrz z poprzedniego sezonu czyli Pyramids).
Najpoważniejszym zmartwieniem sztabu trenerskiego jest wyrwa w formacji defensywnej. Z turnieju, przez kontuzję wykluczony został filar obrony, Mohamed Abdelmonem, który zerwał więzadła krzyżowe. Dodatkowo w kadrze brakuje weterana Ahmeda Hegaziego który ponoć jest skonfliktowany z selekcjonerem, co sprawia że środek obrony może być nieco eksperymentalny. Niepokój wzbudziła też porażka w listopadowym meczu towarzyskim z Uzbekistanem.
Celem minimum jest półfinał, ale w kraju oczekuje się walki o złoto. Jeśli Salah i Marmoush odpalą pomimo problemów w klubach, a defensywa przetrwa bez Abdelmonema, Egipt jak najbardziej może wygrać cały turniej (Opta daje im drugie miejsce w tabeli faworytwów). Ale łatwo nie będzie już w fazie grupowej ponieważ „Faraonowie” zmierzą się w niej z dwiema rewelacjami poprzedniej edycji – RPA oraz Angolą. Grupę tę uzupełnia Zimbabwe z którym strata punktów będzie traktowana jako kompromitacja.
ZALETY 🟢
-
Silny tercet ofensywny: Obecność takich graczy jak Mohamed Salah, Omar Marmoush i Trezeguet sprawia, że Egipt dysponuje na papierze najsilniejszą linią ataku na kontynencie.
-
Efekt Hassana: Trener-patriota zaszczepił w drużynie pasję i nieustępliwość.
-
Imponująca stabilność: Niepokonani w meczach o punkty w łącznie 16 meczach eliminacji do PNA i MŚ.
WADY 🔴
-
Dziura w obronie: Kontuzja Mohameda Abdelmonema (ACL) pozbawia kadrę jej najlepszego obrońcy.
-
Słaba forma gwiazd: Liderzy ofensywy nie mają za sobą idealnego sezonu – Salah zmaga się z kontrowersjami w klubie, a Marmoush z brakiem minut. Pytanie, czy przełoży się to na głód gry, czy brak rytmu meczowego.
-
Brak świeżej krwi: Krytycy wytykają trenerowi konserwatyzm i opieranie się na „starej gwardii”, co w trudnych momentach turnieju może skutkować brakiem alternatyw z ławki.
Skład oraz potencjalna jedenastka:


Wojciech Pietralik
