Już dzisiaj o 15:00 reprezentacja Polski zmierzy się z kadrą Holandii w swoim pierwszym spotkaniu na Mistrzostwach Europy 2024. Jak wyglądała droga Polaków do europejskiego czempionatu? Czego możemy się spodziewać po występie Biało-Czerwonych? Zapraszam do poniższego tekstu.

(Źródło zdjęcia-Getty Images)
Obrzydliwe Eliminacje
Polska reprezentacja dostała się na Euro 2024 chyba w najbardziej obrzydliwym stylu w jakim się dało. Po wylosowaniu grup eliminacyjnych kadra prowadzona przez Fernando Santosa była uważana za zdecydowanego faworyta do awansu. Czechy – drużyna niezła, ale do pokonania. Albania wyraźnie gorsza, do tego słabiutka Mołdawia i Wyspy Owcze. Jednakże kadencja Portugalczyka zostanie zapamiętana jako najgorsza ostatniej dekady, oraz jako jedna z gorszych w tym wieku. Tylko 2 zwycięstwa w grupie, kompromitujące mecze z Mołdawią i Albanią, oraz zwolnienie Santosa już we wrześniu.
Jako następcę wybrano kontrowersyjną kandydaturę, czyli doskonale nam znanego Michała Probierza. Mimo tego, że brak bezpośredniego awansu na Euro nie był jego winą, to i tak remis z Mołdawią to wynik poniżej oczekiwań nawet dla nowego szkoleniowca. Po ostatnim meczu i remisie z Czechami, Biało-Czerwoni stracili szanse na bezpośredni awans. Nastroje przed meczami barażowymi były wręcz grobowe, nawet Estonię stawiano jako rywala z którym będziemy się męczyć. Rzeczywistość była nieco inna, bo Estonia zagrała beznadziejnie, a w 27. minucie po czerwonej kartce Paskotsiego i wcześniejszym golu Frankowskiego na 1-0 wynik był przesądzony. Skończyło się 5-1, w finale czekała Walia. Dużym atutem kadry z Wysp Brytyjskich miała być gra na własnym stadionie, choć to Polacy wygrali tam ostatni raz, ledwie dwa lata wcześniej w ramach Ligi Narodów. Mecz był wyrównany, choć momentami przeważała kadra Roberta Page’a. Nie stworzyła sobie jednak wystarczająco dobrych sytuacji i doszło do rzutów karnych, w których popis dał Wojciech Szczęsny. Polska cudem weszła do finałów Mistrzostw Europy.
Sparingi
Przed turniejem rozegraliśmy dwa sparingi, które miały sporo powiedzieć o tej kadrze. No i istotnie powiedziały. Mecz z Ukrainą był niespodziewanie dobry, po 30. minutach ewidentnie rozbita i zdezorientowana kadra naszych wschodnich sąsiadów przegrywała już 0-3. Dwie z trzech bramek to trafienia debiutanckie, zarówno Walukiewicza, jak i Romanczuka, urodzonego zresztą właśnie w kraju naszych rywali. Dovbyk strzelił bramkę kontaktową tuż przed przerwą, jak się okazało – ostatnią w tym meczu. Starcie na spory plus, trzeba jednak mieć na uwadze, że żadna z drużyn nie grała podstawowym składem. Debiut zaliczyli Urbański i Kałuziński, ten pierwszy zaprezentował się znakomicie. Drugi sparing z Turcją, drużyną z którą nie graliśmy od 32. lat (na mecz z żadną inną ekipą z Europy nie czekaliśmy tak długo) był już rozegrany z udziałem pierwszego składu. Szybko udało się wyjść na prowadzenie, jednak zarówno strzelec (Świderski), jak i asystent (Lewandowski) zeszli z boiska z kontuzjami. W drugiej połowie Turcy już dominowali, kilka razy ratował nas Szczęsny, ale odgryzaliśmy się dobrymi kontrami. Rywale zdobyli gola na 1-1, ale w ostatnich minutach po pięknej akcji Nicoli Zalewskiego i jego bramce udało się wygrać. Ten mecz był bardzo ważny pod względem mentalnym i sprawił, że mamy serię 5. kolejnych zwycięstw. Mimo to nie ma co ukrywać, że równie dobrze mógł on zakończyć się naszą porażką. Tak się jednak nie stało i przystąpimy do Euro pewnie trochę spokojniejsi i z lepszym nastawieniem.
Grupa Śmierci
Łatwo jednak już było. Polska już parę miesięcy temu jako ewentualny zwycięzca ścieżki barażowej „A”, trafiła do „grupy śmierci” z Holandią, Francją, oraz Austrią. Są więc tu wicemistrzowie świata z 2022 roku, oraz dwie bardzo solidne kadry europejskie. Ciężko tu liczyć na wyjście z grupy, czy choćby na zdobycie jednego punktu. Największe szansę powinniśmy mieć w pierwszym starciu z Holandią – mimo renomy nie jest to kadra która posiada aktualnie wybitnych piłkarzy. Lecz dalej mają o wiele większy potencjał od naszego zespołu, a pokonanie ich będzie sporą niespodzianką. Atutem polskiej kadry powinno być zero oczekiwań, a więc mała presja, co może wbrew pozorom wyjść nam na plus. Nic bowiem nie możemy stracić, a wiele zyskać. Polska jedzie na Mistrzostwa w praktycznie najmocniejszym składzie, z dwoma debiutantem w postaci Urbańskiego. Do kadry poza tym wraca Skóraś. Nie ma za to Casha, który rzekomo jest kontuzjowany. Pojawiają się jednak informacje, że jest z nim nie po drodze reszcie drużyny. Czepiać się można co najwyżej doboru rezerwowych, np. obecności Grosickiego czy Romanczuka kosztem Bogusza, osobiście brakuje mi tu jeszcze Tomasza Kędziory.
Przedstawienie polskiej szerokiej kadry na Euro:
Trener:
–Michał Probierz
Znany z prowadzenia Cracovii, Jagielloni czy Polski U21, jego pobyt w kadrze jest na razie dość udany, bo mimo braku bezpośredniego awansu wygrał baraże i dzięki temu w ogóle tu gramy.
Bilans w kadrze: 6 zwycięstw, 2 remisy, 0 porażek
Bramkarze:
–Wojciech Szczęsny (Juventus Turyn)
Podstawowy bramkarz kadry, ostoja defensywy i bohater wielu spotkań. Wybronił nam rzut karny w serii jedenastek z Walią, co poskutkowało awansem.
Występy w kadrze: 82 meczów, 78 straconych goli, 34 czyste konta
–Marcin Bułka (OGC Nice)
Rezerwowy bramkarz, wieczny talent który w końcu wypalił i prawdopodobnie zostanie następcą Szczęsnego w reprezentacji. Aktualnie jednak jego dorobek w kadrze jest praktycznie zerowy.
Występy w kadrze: 1 mecz, 0 straconych goli, 1 czyste konto
–Łukasz Skorupski (Bologna FC)
Kolejny, już wiekowy i doświadczony rezerwowy, w reprezentacji gra rzadko, znacznie częściej możemy go oglądać w Bolonii, w której gra ciągle w podstawowym składzie.
Występy w kadrze: 10 meczów, 9 straconych goli, 3 czyste konta
Obrońcy:
-Jan Bednarek (Southampton FC)
Od kilku lat podstawowy defensor, wielokrotnie krytykowany za swoje występy, jednak prawdopodobnie i tak będziemy musieli oglądać jego popisy na Euro.
Występy w kadrze: 57 meczów, 1 bramka
-Paweł Dawidowicz (Hellas Werona)
U Probierza zagrał tylko w meczach barażowych i zaprezentował się bardzo przyzwoicie. Raczej pewniak do gry na mistrzostwach.
Występy w kadrze: 11 meczów
-Jakub Kiwior (Arsenal)
Prawdopodobnie najlepszy polski zawodnik urodzony podczas tego tysiąclecia, w Arsenalu postać drugoplanowa, jednak grał dużo tej rundzie, w kadrze z kolei solidny, mimo wieku ma już na koncie występy na MŚ 2022. Również pewniak do gry na Euro.
Występy w kadrze: 23 meczów, 1 gol
-Sebastian Walukiewicz (Empoli)
Ma za sobą najlepszy sezon w karierze i to w Serie A, w reprezentacji nie grał 4 lata, ale z Ukrainą zaliczył solidny występ, okraszony pierwszym golem w narodowych barwach.
Występy w kadrze: 4 mecze, 1 gol
-Bartosz Salamon (Lech Poznań)
Niespodziewanie wrócił do kadry i zaliczył niezłe 40 minut z Walią, ale w Lechu bardzo widać jego brak formy. Z Ukrainą grał od początku i wypadł nieźle, natomiast stracona bramka idzie min. na jego konto, mecz z Turcją słaby. Ciężko powiedzieć czy będzie grał w pierwszej jedenastce.
Występy w kadrze: 14 meczów, 1 asysta
-Bartosz Bereszyński (Empoli)
Podobnie jak Bednarek piłkarz wielokrotnie krytykowany za jego grę w obronie, po naprawdę dobrych w jego wykonaniu Mistrzostwach Świata w Katarze znowu spuścił z tonu i gra jak dawniej. Raczej zawodnik na ławkę.
Występy w kadrze: 55 meczów, 3 asysty
Pomocnicy:
-Piotr Zieliński (Napoli)
Jeden z najlepszych graczy w kraju, choć nie zawsze to pokazuje gdy gra biało-czerwonych barwach. Jeden z najbardziej doświadczonych piłkarzy w kadrze. Pod nieobecność Lewandowskiego będzie kapitanem w pierwszym meczu naszej kadry na Euro.
Występy w kadrze: 90 meczów, 12 goli, 14 asyst
-Bartosz Slisz (Atlanta United)
Za Probierza piłkarz pierwszego składu, choć nie jest to pewny filar reprezentacji.
Występy w kadrze: 9 meczów
-Jakub Piotrowski (Łudogorzec Razgrad)
Jedno z objawień sezonu, Mistrz Bułgarii, oraz zdobywca 2 bramek w pierwszym roku w kadrze. Jakub Piotrowski z pewnością zapisze sobie ten rok do udanych.
Występy w kadrze: 6 meczów, 2 bramki, 1 asysta
-Damian Szymański (AEK Ateny)
Rezerwowy, choć dosyć przydatny. Najbardziej zapamiętany z bramki w starciu z Anglią w 2021 roku.
Występy w kadrze: 18 meczów, 2 bramki, 1 asysta
-Taras Romanczuk (Jagiellonia Białystok)
Człowiek Probierza, w kadrze postać mimo to dalej mało istotna, choć strzelił debiutancką bramkę w sparingu z Ukrainą.
Występy w kadrze: 3 mecze, 1 gol
-Jakub Moder (Brighton)
Po tragicznej kontuzji, która zabrała mu ponad rok z gry, w tym sezonie wrócił i wygląda coraz lepiej. Oby ten trend podtrzymał na Euro.
Występy w kadrze: 23 mecze, 2 gole, 1 asysta
-Kacper Urbański (Bologna)
Debiutant w kadrze, jego dwa dotychczasowe mecze były bardzo dobre, niespodziewanie stał się kandydatem do pierwszego składu.
Występy w kadrze: 2 mecze, 1 asysta
-Sebastian Szymański (Fenerbahce)
Ma za sobą bardzo dobry sezon, choć w kadrze nie występował ostatnio w pierwszym składzie. Może ulegnie to zmianie w czerwcu.
Występy w kadrze: 34 mecze, 3 gole, 4 asysty
-Nicola Zalewski (AS Roma)
Jeden z niewielu piłkarzy z Polski, który nie boi się dryblować, a na dodatek jeszcz mu to wychodzi. Dla mnie pewne miejsce w składzie na lewym wahadle. Ostatnio debiutancki gol na wagę zwycięstwa z Turcją.
Występy w kadrze: 18 meczów, 1 gol, 6 asyst
-Przemysław Frankowski (RC Lens)
Jeden z największych wygranych kadencji Probierza, i jeden z obecnie najważniejszych piłkarzy Polski. Duże oczekiwania co do jego osoby przed turniejem.
Występy w kadrze: 41 meczów, 3 gole, 6 asyst
-Tymoteusz Puchacz (Kaiserslautern)
Piłkarz-mem, który pokazuje, że jak jest w formie to może być solidnym piłkarzem. Również ciekawie będzie go zobaczyć.
Występy w kadrze: 14 meczów, 3 asysty
-Michał Skóraś (Club Brugge)
W kadrze po raz pierwszy od września. Złapał formę w Belgii i dobrze, że znowu został powołany.
Występy w kadrze: 8 meczów, 2 asysty
-Kamil Grosicki (Pogoń Szczecin)
Weteran, piłkarz wiekowy i mało ważny. Jest powoływany, ale praktycznie nie gra.
Występy w kadrze: 93 mecz, 17 goli, 24 asysty
Napastnicy:
-Robert Lewandowski (FC Barcelona)
Kapitan, najlepszy strzelec w historii reprezentacji, od niego jak zwykle będzie się wymagać najwięcej. Kontuzjował się w meczu z Turcją, więc z Holandią nie wystąpi.
Występy w kadrze: 150 meczów 81 goli, 33 asysty
-Adam Buksa (Antalyaspor)
Wartościowy rezerwowy, choć u Probierza na razie zdobył bramkę jedynie z Wyspami Owczymi.
Występy w kadrze: 15 meczów, 6 goli
-Krzysztof Piątek (Istanbul Basaksehir)
Kolejny rezerwowy, bez bramki w kadrze od dłuższego czasu, w barażach grał bardzo mało.
Występy w kadrze: 29 meczów, 11 goli
-Karol Świderski (Hellas Werona)
U obecnego szkoleniowca zawodnik pierwszej jedenastki i kompan Lewandowskiego. Nabawił się urazu w meczu z Turcją, ale jego udział na turnieju jest niezagrożony.
Występy w kadrze: 31 meczów, 11 goli, 2 asysty
Terminarz meczów polskiej kadry na Euro 2024:
16 czerwca – Holandia (15:00)
21 czerwca – Austria (18:00)
25 czerwca – Francja (18:00)
Źródło obrazka wyróżniającego: przegladsportowy.onet.pl

